Przybywa pacjentów wymagających leczenia przeciwzakrzepowego Prof. Zbigniew Gąsior; FOT. PTWP

W Polsce ok. 400 tys. osób ma migotanie przedsionków kwalifikujące do prowadzenia leczenia przeciwzakrzepowego. Niestety, ta liczba niebawem ulegnie podwojeniu - mówi prof. Zbigniew Gąsior, kierownik Katedry i Kliniki Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, ordynator II Oddziału Kardiologii Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach.

Rynek Zdrowia: - Dlaczego specjaliści często podkreślają istotną rolę nowych antykoagulantów m.in. w zakresie prewencji powikłań zatorowych, w tym udaru mózgu, w porównaniu z klasycznymi lekami przeciwzakrzepowymi - antagonistami witaminy K?
Prof. Zbigniew Gąsior: - Stosowanie leków przeciwzakrzepowych obejmuje coraz większą grupę pacjentów, nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach. Zwiększa się bowiem liczba osób, które mają wskazania do stosowania tych leków.

Obecnie w naszym kraju ok. 400 tys. osób ma migotanie przedsionków kwalifikujące do prowadzenia leczenia przeciwzakrzepowego. Niestety, ta liczba niebawem ulegnie podwojeniu, gdyż nasze społeczeństwo starzeje się coraz szybciej. Rocznie w Polsce na zakrzepicę żył głębokich zapada ok. 60 tys. osób, a ponad 30 tysięcy cierpi na jedno z powikłań tej choroby - zatorowość płucną.

Takie też są główne wskazania do stosowania leków przeciwzakrzepowych. Podajemy je najczęściej w ramach profilaktyki zapobiegającej powikłaniom zakrzepowo-zatorowym u osób, które jeszcze takich powikłań nie miały, a należą do grupy podwyższonego ryzyka, czyli mające migotanie przedsionków, a także już w leczeniu zakrzepicy żył głębokich, zatorowości płucnej oraz w powikłań zatorowości systemowej, na przykład po udarze mózgu. Są również stosowane przez ortopedów w prewencji powikłań zakrzepowo-zatorowych po operacjach stawu kolanowego i biodrowego.

Lekarze są obecnie w komfortowej sytuacji, ponieważ oprócz tradycyjnych leków przeciwzakrzepowych, czyli antagonistów witaminy K (acenokumarol i warfaryna) mamy od kilku lat także nowe leki, a ich arsenał się zwiększa.

Obecnie dysponujemy możliwością stosowania aż czterech nowych doustnych antykoagulantów - w tym trzech bezpośrednich inhibitorów czynnika Xa, do których należą: apiksaban, edoksaban i riwaroksaban - oraz bezpośredniego inhibitora trombiny, jakim jest dabigatran.

- W czym tkwią zalety stosowania tych nowych leków?
- Między innymi w możliwościach indywidualizowania terapii. To bardzo ważne, ponieważ te leki różnią się od siebie - między innymi farmakodynamiką, mechanizmem działania, czasem półtrwania, rodzajem biodostępności, czasem osiągnięcia maksymalnego działania, klirensem nerkowym oraz tolerancją ze strony przewodu pokarmowego.

Właśnie dlatego, że każdy z tych leków charakteryzuje się innymi właściwościami, możemy dopasować farmakoterapię do indywidualnego stanu pacjenta.

- Jakie czynniki składają się na wyższy - w porównaniu z klasycznymi lekami przeciwzakrzepowymi - profil bezpieczeństwa nowych antykoagulantów, wskazywany m.in. w rekomendacjach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC)?

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH