Prof. Narkiewicz: serca kobiet gorzej niż serca mężczyzn znoszą cukrzycę, nadciśnienie Kobiety chorują na schorzenia sercowo-naczyniowe inaczej niż mężczyźni. Fot. archiwum

Kobiety chorują na schorzenia sercowo-naczyniowe inaczej niż mężczyźni i mają gorsze rokowania, gdy cierpią na nadciśnienie, cukrzycę lub depresję - powiedział w czwartek (4 lutego) na konferencji w Warszawie prof. Krzysztof Narkiewicz z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Spotkanie zorganizowano w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej "Ciśnienie na życie", promującej kontrolowanie ciśnienia tętniczego krwi i leczenia w przypadku, gdy jest ono za wysokie.

Z przytoczonych na konferencji prasowej danych NATPOL wynika, że głównymi czynnikami ryzyka zawału serca i udaru mózgu są zbyt duży poziom cholesterolu oraz nadciśnienie, które w sumie występują u 27,5 mln Polaków (odpowiednio u 18 i 9,5 mln osób). Otyłość - nie licząc nadwagi - dotyka już 6,5 mln Polaków. Co trzecia osoba w naszym kraju nie wie, że ma zbyt wysokie ciśnienie, które zwiększa ryzyko zgonu.

- Kobiety i mężczyźni nie są w jednakowym stopniu narażeni na czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych - podkreślił prof. Krzysztof Narkiewicz, kierownik Kliniki Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Jako przykład podał palenie tytoniu, które zwiększa ryzyko zarówno zawału serca, jak i niektórych nowotworów, np. raka płuca.

Według specjalisty serce kobiet gorzej reaguje na dym tytoniowy niż mężczyzn. - Wystarczy, że wypalą one 3-4 papierosy i mogą odczuwać zaburzenia rytmu serca. Wiele palących papierosy pań często narzeka na kołatanie serca, które może trwać pół godziny - podkreślił. Dodał, że bardziej destrukcyjny wpływ na organizm kobiety ma również alkohol.

Ważnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych jest cukrzyca, która u kobiet bardziej niszczy naczynia aniżeli u mężczyzn. Ryzyko ataku serca zwiększa również depresja i silne stresy, z którymi sobie nie radzimy, związane na przykład z osobistymi tragediami. - Najbardziej stresująca jest utrata bliskiej osoby i trwająca rok żałoba, która aż 20-krotnie zwiększa ryzyko zawału - podkreślił prof. Narkiewicz.

Kobiety do okresu przekwitania chronią żeńskie hormony, estrogeny. Panie częściej również niż mężczyźni bardziej dbają o zdrowy styl życia, dlatego żyją dłużej, a zawały serca występują u nich zwykle o 10 lat później niż u mężczyzn.

Potwierdziły to badania wieku serca Polaków prowadzone w ramach kampanii "Ciśnienie na życie", którą rozpoczęto w 2012 r. i objęto nią ponad 315 tys. Polaków będących średnio w wieku 45-46 lat. Wyliczono, że serce mężczyzn jest średnio o 7 lat starsze od wieku metrykalnego, a u kobiet o 4,2 lata.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH