Prof. Buszman: ostrożnie z fetowaniem sukcesu w kardiologii Paweł Buszman: ostrożnie z fetowaniem sukcesu w kardiologii. Fot. PTWP

Rocznie w Polsce na zawał serca zapada około 90.000 osób, z czego umiera około 20 000 osób. Jak daleko nam do populacyjnego opanowania cywilizacyjnej epidemii, jaką stała się choroba niedokrwienna serca?

Prof. Paweł Buszman, prezes Zarządu Polsko-Amerykańskich Klinik Serca przypomina, że leczenie zawału to nie jednorazowa akcja ratująca życie lecz proces, który składa się z wielu etapów, wymaga czasu, stałej kontroli lekarza i nakładów finansowych.

10 lat temu, gdy zniesiono limity na leczenie ostrych zespołów wieńcowych w Polsce, wydawało się, że zmierzamy w kierunku poprawy statystyk. Jak mówi profesor odtrąbiliśmy sukces, ale kardiologia zaczęła być ograniczana w dostępie do funduszy.

-  Pojawiły się głosy, że leczenie zawałów to świetny interes, dlatego się go chętnie wybiera, a przecież choroba wieńcowa w krajach rozwiniętych, w tym również w Polsce, przybrała rozmiar epidemii. W większości krajów europejskich występuje u 20 000 - 40 000 osób na milion mieszkańców. Jednak ze względu na starzenie się społeczeństwa i pojawianie się czynników ryzyka choroby u coraz młodszych osób liczba chorych, a co za tym idzie - liczba zgonów, systematycznie wzrasta - stwierdza w rozmowie z Gazetą Częstochowską prof. Buszman.

Zdaniem specjalisty uchwala niedawno ustawa o zdrowiu publicznym powinna coś zmienić, przynajmniej w zakresie edukacji prozdrowotnej społeczeństwa. Czynniki ryzyka rozwoju choroby niedokrwiennej to, oprócz palenia papierosów i nadużywania alkoholu, pożywienie z dużą zawartością tłuszczów zwierzęcych, niska aktywność fizyczna i długotrwały stres.

- Mamy samochody, korzystamy z wind, ruchomych schodów. A zdrowia ubywa. Ostatnio jednak coraz więcej mówi się o wpływie na rozwój miażdżycy czynników zapalnych. Mamy już kilka mikroorganizmów podejrzanych o uszkadzanie śródbłonka. Bardzo ważnym czynnikiem jest też zanieczyszczenie powietrza. Cieszę się, że coraz głośniej się o tym mówi - stwierdza prof. Buszman.

Więcej: www.gazetacz.com.pl

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH