Inżynieria tkankowa i modyfikacje genetyczne pozwalają tak przygotować bioprotezy, by reakcja zapalna związana z wszczepieniem była jak najmniejsza. Pytanie jak długo trzeba będzie czekać na komercjalizację tak obiecujących wyników badań.

Jak na łamach serwisu PAP Nauka w Polsce wyjaśnia dr Piotr Wilczek z Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, zastawkowe protezy serca są szczególnie potrzebne dzieciom, dla których brakuje dawców.

Na jednej operacji się nie kończy, ponieważ wraz ze wzrostem organizmu i zachodzącymi w nim zmianami wcześniej wszczepione zastawki po kilku latach przestają prawidłowo funkcjonować. Problem degradacji i utraty funkcji bioprotez zastawkowych dotyczy też innych grup pacjentów.

Poszukiwanie nowych metod tworzenia bioprotez zastawek serca zaczęło się od badań podstawowych, laboratoryjnych. Pierwszy etap eksperymentów na zwierzętach to opisane w projekcie badania bezpieczeństwa. Kolejne trzy lata zajmą dalsze etapy badań - funkcjonalne testy bioprotez.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, odbędą się pierwsze próby kliniczne. Zwykle w podobnych przypadkach dopuszcza się do wszczepienia około 5 zastawek. Jeśli ta niewielka grupa pacjentów pozytywnie przejdzie próby kliniczne, grupa zostaje zwiększona.

Ostatnia rzecz, z którą jest największy problem, to pełna komercjalizacja nowego typu zastawek. Zanim powstanie firma produkująca owe zastawki i rozprowadzająca je po klinikach, należy przejść cały etap certyfikacji i akredytacji produktu. To, jak stwierdza dr Wilczek, biurokratyczna i bardzo kosztowna ścieżka.

Więcej: www.naukawpolsce.pap.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH