Piła: zawodnik zmarł podczas triathlonu - nie wiedział, że ma problem z sercem

Z sekcji zwłok 27-latka, który zmarł podczas triathlonu w Pile wynika, że mężczyzna cierpiał na chorobę niedokrwienną serca. Wiele wskazuje na to, że nie wiedział o tym.

W Pile odbyła się w miniony weekend tak zwana "ćwiartka", czyli skrócona wersja Ironmana. By ją ukończyć, zawodnicy muszą przepłynąć 950 metrów, przejechać rowerem 45 km i przebiec 10,5 km. Podczas jazdy na rowerze jeden z zawodników upadł na jezdnię i stracił przytomność. Zanim przyjechała karetka, na ulicy próbował reanimować go jeden z zawodników, który był lekarzem. Reanimacja na szpitalnym oddziale ratunkowym nie przyniosła skutku - informuje Gazeta Wyborcza.

Przyczyną śmierci zawodnika był zawał mięśnia sercowego. Mężczyzna cierpiał na miażdżycę tętnic. Dodatkową obciążająca okolicznością był obfity posiłek, który zjadł przed zawodami. To utrudniło zaopatrzenie komórek serca w tlen i substancje odżywcze.

Lekarze informują, że każdy, kto uprawia sport wyczynowo, powinien co najmniej raz w roku odwiedzić kardiologa i wykonać EKG spoczynkowe, echo serca, a także zmierzyć ciśnienie krwi.

Więcej: http://poznan.gazeta.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH