Potwierdził to prof. Dariusz Dudek, kierownik Kliniki Kardiologii Collegium Medicum w Krakowie, który przyznał, że na rynku niemieckim, wysoka liczba zabiegów spowodowała znaczny spadek ceny zastawki.

Z kolei zdaniem prof. Pawła Buszmana, prezesa American Heart of Poland szansą na obniżenie ceny jest wdrożenie do produkcji polskiej zastawki TAVI.

- Wspólnym wysiłkiem udało nam się wprowadzić na rynek polskie stenty, co znacznie obniżyło ich ceny. Nie tylko nasz stent był tańszy, ale zmieniono też wyceny stentów amerykańskich - podkreślił prof. Buszman. Dodał, że prace nad polską zastawką TAVI są już bardzo zaawansowane.

Czas pokazał, że było warto
- Prowadzimy badania nad zastawką, dzięki temu, że wykonujemy te zabiegi. Gdy wprowadzimy ją na rynek, cena obecnej zastawki spadnie o połowę - przewiduje prof. Buszman.

Z kolei prof. Gil przypomniał sytuację związaną z tworzeniem pracowni hemodynamicznych. - Kiedy wprowadzaliśmy 24-godzinne dyżury w tych pracowniach, też wiele osób zadawało sobie pytanie, czy nas na to stać, czy jest sens tworzenia kolejnych ośrodków kardiologii interwencyjnej. Czas pokazał, że było warto - tłumaczył prof. Gil.

- Dziś mamy twarde dane dowodzące, że zabiegi TAVI ratują życie. Dlatego środowisko nie powinno myśleć w kategoriach - skąd brać pieniądze na tą procedurę, ale wykonywać ją, jeśli jest konieczna. W ubiegłym roku zapłacone zostały wszystkie ponadlimitowe zabiegi ratujące życie. A do takich należy zaliczyć procedurę TAVI - podsumował prof. Gil.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH