PAP/Rynek Zdrowia | 02-11-2018 09:49

Katowice: kardiochirurdzy z GCM zastosowali nową metodę zamykania tętnicy

Nową metodę zamykania tętnicy udowej, nakłutej podczas implantacji zastawki za pomocą cewnika, zastosowali z powodzeniem u dwojga pacjentów w podeszłym wieku lekarze Górnośląskiego Centrum Medycznego (GCM) w Katowicach.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Przezcewnikowa implantacja zastawek aortalnych TAVI - małoinwazyjna metoda leczenia zwężenia zastawki - to ratunek dla chorych, którzy z powodu wieku i obciążenia innymi chorobami nie są kwalifikowani do tradycyjnej operacji. Zastawka jest wprowadzana "przez dziurkę od klucza", za pomocą cewnika najczęściej wprowadzanego przez nakłucie w tętnicy udowej.

- To nakłucie o średnicy do 8 mm trzeba następnie bezpiecznie zamknąć, by zapobiec groźnemu krwawieniu lub niedokrwieniu nogi. Dotychczas robiliśmy to chirurgicznie lub z użyciem przezskórnych metod zszywania ścian tętnic. Jednak u wielu pacjentów chore naczynie ma zwapniałe ściany, nie jest elastyczne i trudno je naprawić - wyjaśnił dr Radosław Parma z Oddziału Kardiologii i Strukturalnych Chorób Serca GCM.

Kardiolodzy inwazyjni i kardiochirurdzy z tego uniwersyteckiego szpitala zastosowali nową metodę zamykania przekłutego naczynia za pomocą okludera Manta - polimerowego korka wypełniającego ubytek kolagenem. - Z czasem naczynie wytwarza wokół zamykacza własną tkankę. Tak dobre zaopatrzenie tętnicy udowej pozwala na bezpieczne zakończenie zabiegu w przeciągu godziny. Pacjenci szybko mogą zacząć chodzić, co jest bardzo ważne w przypadku starszych ludzi, którym unieruchomienie bardzo szkodzi. Pozwala również na skrócenie czasu hospitalizacji - dodał dr Parma.

Dwoje pacjentów katowickiego szpitala - kobieta i mężczyzna w wieku 88 i 76 lat - pomyślnie przeszli zabiegi z wykorzystaniem tego okludera, zastosowanego po raz pierwszy w Polsce. - Było to możliwe dzięki naszej dobrej współpracy z nielicznymi europejskimi ośrodkami, stosującymi tę metodę, w tym ze szpitalem uniwersyteckim Erasmus w Rotterdamie - podkreślił dr Parma.

To kolejny krok w dynamicznym rozwoju w Polsce metody TAVI, czyli przezcewnikowego leczenia chorób strukturalnych serca (ang. Transcatheter Aortic Valve Implantation). Zwężenie zastawki to wada serca utrudniająca wypływ krwi z lewej komory do aorty, która przy znacznym nasileniu prowadzi do niewydolności serca, a nieleczona, w kilkuletniej perspektywie - do zgonu. Występuje głównie u osób starszych, po 75. roku życia. Zastawka ma wówczas tendencję do wapnienia, traci elastyczność i utrudnia wypływ krwi z serca. Chorzy mogą odczuwać niską wydolność fizyczną, duszności lub zawroty głowy podczas wysiłku.

Podstawową metodą leczenia jest operacja, ale nie u wszystkich pacjentów można ją przeprowadzić z powodu chorób towarzyszących, zwiększających ryzyko klasycznego zabiegu. Metoda TAVI polega na małoinwazyjnym wprowadzeniu stentu z wszytymi płatkami osierdzia, który zastępuje chorą zastawkę i ratuje życie pacjentów.