Gimnazjaliści zagrożeni zawałem?

Co siódmy gimnazjalista ma nadciśnienie, a co piąty nadwagę. Na udar i zawał polskie dzieci pracują od najmłodszych lat. Mogą doczekać się ich już po dwudziestce.

Nadwagę lub otyłość ma co piąte dziecko w Polsce, a są badania, które mówią nawet o co trzecim.Wzrasta też odsetek chłopców z nadmiarem masy ciała. Jest ich ponad 12 procent, 5 procent więcej niż otyłych dziewczynek. To zaskakujący trend, bo zawsze się uważało, że na wadze łatwiej przybierają dziewczynki, choćby ze względu na szybszy okres dojrzewania i działanie hormonów.

Za tycie chłopców odpowiada łatwiejszy dostęp do jedzenia o wysokim indeksie glikemicznym. Dziewczynki wciąż bardziej się pilnują.

Jak podaje Rzeczpospolita, otyłe dzieci częściej trafiają na ostre dyżury z kontuzjami przeciążonych stawów, chorują na astmę i alergię, łatwiej też łapią infekcje. Większość tych dzieci ma zespół metaboliczny, na który składa się otyłość, zbyt wysoki poziom cholesterolu, cukrzyca, a często nadciśnienie.

Z badań Fundacji Medicover, która w ramach programu „PoZdro" przebadała w minionym roku szkolnym 1044, czyli 55 proc., uczniów gdyńskich gimnazjów, wynika, że nadciśnienie ma ponad 16 proc. dzieci, czyli co siódme. A aż 65 proc. ma złą lub bardzo złą wydolność krążeniowo-oddechową.

Według prognoz amerykańskich dzisiejsze dzieci będą pierwszym pokoleniem, które będzie żyć o pięć lat krócej niż ich rodzice. Stan ich żył jest bowiem gorszy niż u 40 - 50-latków.

Więcej:www.rp.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH