Elektrokardiologia: aby serce pracowało w dobrym rytmie

Polska znajduje się pod koniec pierwszej dziesiątki krajów Unii Europejskiej, pod względem liczby implantacji kardiowerterów-defibrylatorów na milion mieszkańców. Jak podkreśla prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, znaleźliśmy się w tej grupie ze wskaźnikiem ok. 230-240 wszczepień na milion mieszkańców.

- Przekładając to na liczby rzeczywiste, w 2012 r, udało nam się przeprowadzić blisko 8,5 tys implantacji kardiowerterów-defibrylatorów, z czego ok. dwie trzecie stanowią nowe wszczepienia, a jedna trzecia wymianę urządzeń, głównie ze względu na wyczerpanie baterii zasilających - wyjaśnia prof. Opolski.

Wzorem wytycznych ESC
Wyniki badań klinicznych jednoznacznie potwierdzają skuteczność wszczepialnych kardiowerterów-defibrylatorów (ICD) w zapobieganiu nagłej śmierci sercowej, w grupach pacjentów wysokiego ryzyka. Dlatego też na świecie dąży się do tego, by zwiększyć liczbę implantacji tego urządzenia u potrzebujących. Działania takie są zgodne z wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) i Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego (PTK), które przyjmuje wytyczne europejskie.

Prof. Grzegorz Opolski zwraca uwagę, że również w Polsce w ostatnich latach wskaźnik wszczepień kardiowerterów-defibrylatorów uległ istotnemu wzrostowi. - W ostatnich pięciu latach liczba implantowanych urządzeń tego typu wzrosła ponad dwukrotnie. Do liderów ich wszczepień w Europie należą Niemcy, Francja i Holandia, ale Polska wykonuje takich zabiegów więcej niż np. Wielka Brytania - tłumaczy prof. Opolski.

I dodaje, że właściwie nie ma takiego kraju, którego budżet pozwoliłby na pełną realizację wytycznych ESC. Z przeprowadzonego przed rokiem europejskiego rejestru niewydolności serca wynika, że spośród pacjentów z niewydolnością serca, którzy mają wskazania do wszczepienia konwerterów-defibrylatorów, średnio tylko co trzecia osoba miała implantowane to urządzenie. W Polsce wszczepiano je nawet rzadziej - co czwartemu potrzebującemu. Pokazuje to jasno, że pełna realizacja zaleceń ESC nie jest możliwa w żadnym kraju. Dlatego też, zdaniem konsultanta krajowego, należy wszczepiać konwertery-defibrylatory tym osobom, które najbardziej z nich skorzystają.

Zdaniem naszego rozmówcy kwalifikacja pacjentów do implantacji tych urządzeń nie przebiega jednak najlepiej. Z licznych badań wynika, że ok. 20-25% pacjentów jest kwalifikowanych nieprawidłowo.

Liczy się prewencja
Prof. Opolski zwraca też uwagę na zmianę profilu wskazań do implantacji ICD. W przeszłości kardiowertery-defibrylatory wszczepiane były w tzw. prewencji wtórnej, czyli pacjentom po nagłym zatrzymaniu krążenia oraz chorym z utrwalonym częstoskurczem komorowym w wywiadzie. Obecnie kardiowertery-defibrylatory wszczepiane są w prewencji pierwotnej u chorych ze skurczową niewydolnością serca.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH