Eksperci: zbyt wielu pacjentów tracimy po udanych zabiegach angioplastyki

Co szósty pacjent po zawale serca umiera po roku, a po 4 latach traci życie co trzeci. Większość chorych ratujemy w ostrym zawale, a gdy wyjdą ze szpitala zbyt wielu z nich tracimy - stwierdzili we wtorek (4 czerwca) eksperci na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie.

Podczas debaty "Szanse pacjentów po zawale" podkreślono, że niedostateczna wciąż jest opieka kardiologiczna nad chorymi po zakończeniu leczenia interwencyjnego (polegającego na udrożnieniu tętnic wieńcowych). Pacjent po wyjściu ze szpitala nie zawsze stosuje się do zaleceń lekarzy, narażając się na kolejny zawał, który tym razem może już być śmiertelny.

Prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, prof. Janina Stępińska powiedziała, że pod względem liczby zabiegów angioplastyki jesteśmy na trzecim miejscu w Europie. Dzięki temu w ostatnich 20 latach śmiertelność wewnątrzszpitalna obniżyła się w naszym kraju z 30 proc. do zaledwie 3-3,5 procent.

Zdaniem obecnych na spotkaniu ekspertów mamy wystarczającą liczbę pracowni hemodynamicznych. W marcu 2013 r. było ich w sumie 149.

- Uważamy, że więcej takich ośrodków nie jest już potrzebnych, teraz chcemy zadbać o jak najwyższą ich jakość. W tym celu Polskie Towarzystwo Kardiologiczne będzie wydawać odpowiednie certyfikaty - powiedziała prof. Stępińska.

Dodała, że trzeba przede wszystkim poprawić opiekę nad pacjentami po opuszczeniu szpitala. Tylko wtedy będzie można jeszcze bardziej wydłużyć życie większej grupie chorych, którzy przebyli zawał. Sposobem na to jest zażywanie wszystkich przepisanych w szpitalu leków oraz zmiana stylu życia.

Według Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, większość chorych po zawale przez 12 miesięcy powinna przyjmować dwa leki przeciwpłytkowe, zmniejszające ryzyko kolejnego ataku serca: kwas acetylosalicylowy (potocznie nazywany aspiryną) oraz jeden z trzech antagonistów receptora adenozynodifosforanowego (ADP), czyli klopidogrel, prasugrel, tikagrelor.

Eksperci ostrzegali, że przerwanie terapii może doprowadzić do powstania zakrzepu w stencie albo do kolejnego ataku serca.

Prof. Artur Mamcarz, kierownik III Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podał, że nowej generacji leki przeciwpłytkowe nie są jeszcze refundowane (pomijając aspirynę, która jest tanim i powszechnie dostępnym lekiem bez recepty). Dlatego niektórzy chorzy przerywają leczenie, gdyż twierdzą, że nie stać ich na wykupienie tych środków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH