Dziś takie operację wykonywane są rutynowo, a pacjenci, jeśli tylko na czas zostaną dowiezieni do szpitala, odzyskują zdrowie. Jak rosyjski pływak Aleksander Popow, który w 1997 r. wrócił do pływania po tym, jak sprzedawca arbuzów ogromnym nożem na pół rozciął mu na ulicy w Moskwie żołądek, uszkodził płuca i przeciął mięsień sercowy. Został jednak w porę zoperowany, pozostała mu jedynie 20-centymetrowa blizna na brzuchu.

Morris pisze, że jeszcze w latach sześćdziesiątych XX w. kardiochirurdzy mieli rangę półbogów, jednak dziś mistyczna aura, jaka otaczała tę profesję to już przeszłość, a kardiochirurdzy z małymi wyjątkami zstąpili z piedestału.

Nie znaczy to jednak, że nie dokonują już rzeczy wielkich. Mogą się pochwalić znacznie większymi osiągnięciami niż ich poprzednicy. Zmieniło się głównie to, że medycyna i chirurgia stały się profesją o wysokim stopniu perfekcyjności, otoczoną skomplikowanymi aparatami. Wyniki zabiegów nie zależą jedynie o utalentowanego chirurga, lecz od całego zespołu operującego: anestezjologa, instrumentariuszek, radiologów i kardiologów.

Konkurencją dla klasycznej kardiochirurgii stały się operacje mało inwazyjne. Niektóre zastawki serca można wymieniać bez potrzeby rozcinania klatki piersiowej, nie trzeba nawet operować między żebrami na bijącym sercu. Wystarczy metodą TAVI wsunąć cewnik w pachwinę pacjenta i przez tętnice udową oraz aortę można dostać się do zużytej zastawki aortalnej, a potem w jej miejsce wstawić nową.

Nie ma pewności, w jakim kierunku podąży kardiochirurga. Wszczepiane są już sztuczne serca, które w całości można umieścić w klatce piersiowej chorego. Prowadzące są również próby wyhodowania mięśnia sercowego za pomocą drukarki 3D. Mówi się o nanochirurgii, polegającej na tym, że do naprawienia serca oraz tętnic wieńcowych mają być wykorzystywać mikroskopijne roboty.

- Większość kardiochirurgów wstrzymuje się przed zgadywaniem, który z tych scenariuszy (jeśli którykolwiek) jest najbardziej prawdopodobny - stwierdza Thomas Morris.

Jak na razie większość prognoz się nie sprawdziła. A najbardziej ta, że nawet niewielka rana w sercu to śmierć dla pacjenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.