Częstochowa: w WSzS ruszył program kompleksowej opieki nad pacjentem z zawałem serca Placówka spełniała warunki stawiane przez Fundusz Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Częstochowie od 1 listopada prowadzi program kompleksowej opieki przy zawale mięśnia sercowego. Oznacza to m.in., że rodziny pacjentów nie będą musiały samodzielnie szukać dla nich miejsca w klinikach kardiochirurgii, jeśli potrzeba będzie operacja.

Program został wprowadzony przez NFZ po to, aby placówka zajmowała się pacjentami z zawałem kompleksowo przez rok. Jak informuje rzeczniczka szpitala Magdalena Sikora, placówka spełniała warunki stawiane przez Fundusz, została zatem jedynym w północnej części województwa śląskiego ośrodkiem, który będzie realizował kompleksową opiekę po zawale mięśnia sercowego - informuje Gazeta Wyborcza.

Zasady są następujące: pacjent z zawałem trafia na oddział kardiologii przy ul. Bialskiej, tam też ma miejsce diagnostyka i leczenie. Jeśli konieczna jest operacja, obowiązkiem szpitala jest znalezienie miejsca w którejś ze śląskich jednostek kardiochirurgii i wysłanie tam chorego, a następnie zapewnienie mu zgodnej ze wskazaniami klinicznymi opieki ambulatoryjnej.

Zgodnie z założeniami programu koordynator - w tym wypadku oddział kardiologii WSzS - nie tylko ustala terminy, ale nadzoruje całe leczenie i czuwa nad jego jakością. Zapewnia pacjentowi także możliwość całodobowego kontaktu. Program zakłada, że koordynator prowadzi pacjenta „za rękę” przez cały proces leczenia.

Jak wyglądało to wcześniej? Jak informuje Gazeta Wyborcza, nie dalej jak 30 października br. częstochowski szpital polecił rodzinie 71-letniego pacjenta z zawałem, u którego konieczna była operacja wszczepienia  by-passów, aby na własną rękę szukała miejsca w którejś ze śląskich klinik kardiochirurgii.

Prof. Andrzej Bochenek, który przez wiele lat kierował jedną z klinik w Ochojcu potwierdził w rozmowie z GW, że w tym okresie często zdarzało się, że rodzina chorego z Częstochowy zgłaszała się do sekretariatu z pytaniem o możliwość przyjęcia na oddział.

W jego ocenie angażowanie rodzin do tzw. załatwiania miejsca jest nieakceptowalne. To obowiązek lekarza, tym pilniejszy, jeśli pacjent jest w stanie zagrożenia życia i potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Więcej: www.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH