Coraz większy wybór terapii - wyzwanie dla lekarzy i systemu Prof. Marek Deja; FOT. PTWP

Pojawiają się kolejne metody leczenia osób z zawałami serca oraz chorobą wieńcową pozwalające na skuteczne ratowanie zdrowia i życia tych pacjentów. Z drugiej strony postęp technologii medycznych stawia poważne wyzwania przed kardiologami i kardiochirurgami. Decyzja o kryteriach wyboru danej terapii nie zawsze jest łatwa.

Interwencje przezskórne (m.in. PCI, TAVI, TEVAR) czy klasyczna kardiochirurgia? W jaki sposób uzyskać równowagę między postępem technologii a dobrem pacjenta? To główne zagadnienia jednej z dyskusji panelowych, która odbyła się podczas Kongresu Wzywań Zdrowotnych (Katowice, 18-20 lutego 2016 r.). Wzięli w niej udział zarówno kardiolodzy, jak i kardiochirurdzy.

- Interwencje przezskórne stopniowo wypierają klasyczną kardiochirurgię. Być może kiedyś ją zupełnie zastąpią, a może nigdy to nie nastąpi? O tym właśnie chcemy rozmawiać - wprowadzał do panelu jego moderator, prof. Marek Deja, kierownik Oddziału Kardiochirurgii Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach, kierownik Katedry i Kliniki Kardiochirurgii SUM.

Prof. Dariusz Dudek, kierownik II Oddziału Klinicznego Kardiologii i Interwencji Sercowo-Naczyniowych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie przedstawił w skrócie swoistą ewolucję, jaka dokonuje się w kardiologii inwazyjnej, a także w kardiochirurgii.

- Kardiologia inwazyjna przyszłości to droga od programu ratowania życia w zawale serca do leczenia wad zastawkowych w zespole hybrydowym - przekonywał.

Powstaje nowa dyscyplina
W trakcie sesji omawiano między innymi możliwości oraz ograniczenia w stosowaniu dwóch metod postępowania terapeutycznego: przezskórnej angioplastyki wieńcowej (PCI) - zabiegu polegającego na poszerzaniu zwężonych lub udrażnianiu zamkniętych tętnic (angioplastyka balonowa oraz stenty kolejnych generacji) - oraz pomostowania aortalno-wieńcowego (CABG), czyli kardiochirurgicznej operacji wszczepienia pomostów naczyniowych (tzw. by-passów).

- PCI to m.in. mniejsza inwazyjność, brak blizny, szybszy powrót do pełnej aktywności. Ta metoda wiąże się też z mniejszą zależnością ryzyka od wieku pacjenta i chorób współistniejących. Natomiast zalety CABG to m.in. redukcja ryzyka ponownych rewaskularyzacji i zawału serca w obserwacji odległej oraz brak konieczności przedłużonej terapii przeciwpłytkowej - wyliczał prof. Dudek.

W jego opinii procedury kardiologii inwazyjnej wraz interwencjami przezskórnymi oraz metodami kiedyś zarezerwowanymi dla kardiochirurgów tworzą powoli jedną, wspólną dyscyplinę: leczenie zespołowe chorób serca i naczyń.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH