Choroby niewydolności serca: rośnie liczba hospitalizacji, rosną koszty

Roczne koszty leczenia chorych z niewydolnością serca zwiększyły się do 1,7 mld zł i stanowią już 3,2 proc. budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia - powiedzieli eksperci podczas II Wiosennej Akademii Kardiologicznej, która w piątek, 26 kwietnia, zakończyła się w Warszawie.

Prof. Tomasz Grodzicki, szef katedry chorób wewnętrznych i gerontologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie uważa, że zbyt dużo chorych w naszym kraju jest hospitalizowanych, co znacznie zwiększa opłaty za leczenie. Aż 65-70 proc. kosztów generuje pobyt chorych w szpitalu.

Polska znalazła się na pierwszym miejscu wśród 30 krajów OECD pod względem liczby hospitalizacji z powodu niewydolności serca. Wyprzedziliśmy nawet Stany Zjednoczone, Niemcy i Austrię. Mamy dwukrotnie większą hospitalizację niż wynosi średnia dla OECD.

Nie ma tylko pewności czy polskie dane są rzetelne. Prof. Grodzicki przyznaje, że jeśli tylko jest to możliwe do karty chorego wpisuje się te schorzenia i procedury, które są lepiej wyceniane przez NFZ. A do lepiej wycenianych należy właśnie leczenie niewydolności serca.

Chorzy z niewydolnością serca zwykle cierpią również na inne schorzenia, takie jak cukrzyca, niewydolność nerek i POCHP, a także nadciśnienie tętnicze i migotanie przedsionków. Wielu z nich jest po zawale serca lub udarze mózgu. 83 proc. chorych to emeryci (średnia wieku przekracza 68 lat). Jeśli zatem bezpośrednim powodem przyjęcia do szpitala było np. zapalenie płuc, które jest najmniej płatne, do statystyki szpitalnej łatwo wpisać u takich pacjentów niewydolność serca.

- Nie zmienia to faktu, że w naszym kraju chorzy z niewydolnością serca zbyt często przebywają w szpitalu - twierdzi Grodzicki.

Co drugi z nich jest hospitalizowany przynajmniej raz w roku, co trzeci dwa razy, a co dziesiąty - trzy razy. Średni roczny koszt pobytu takiego chorego w szpitalu przekracza 7 tys. zł. Jest on prawie 15 razy większy niż koszty opieki ambulatoryjnej i wizyt lekarskich, które łącznie nie przekraczają 450 zł rocznie.

Chorzy z niewydolnością serca średnio aż 10 razy w roku odwiedzają specjalistę lub lekarza rodzinnego. Większość z nich zażywa co najmniej 12 tabletek dziennie. Jeśli są one dobrze dobrane mogą opóźnić rozwój choroby i zmniejszyć liczbę powikłań.

W Polsce na niewydolność serca cierpi około 1 mln osób, spośród których każdego roku umiera 60 tys. Śmiertelność tej choroby jest większa niż wielu nowotworów, np. raka piersi. Jakość życia chorych jest podobna jak u pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek poddawanych trzy razy w tygodniu dializoterapii oraz gorsza niż osób chorych na depresję i wirusowe zapalenie wątroby.

Prof. Krzysztof J. Flipiak z katedry i kliniki kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ostrzega, że za 20 lat liczba chorych na niewydolność serca zwiększy się o 25 proc., czyli o 250 tys. Koszty leczenia wzrosną dwukrotnie.
Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH