Bartosz Sadowski: nie mylmy leczenia uzdrowiskowego z sanatoriami Bartosz Sadowski, prezes Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń SA

Publiczne pieniądze na leczenie uzdrowiskowe w naszym kraju wydawane są w prawidłowy sposób - podkreślał podczas rozpoczętego w poniedziałek (20 kwietnia) VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Bartosz Sadowski, prezes Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń SA.

- Leczenie uzdrowiskowe, w tym m.in. rehabilitacja wczesna i wtórna jest zwieńczeniem całego procesu terapeutycznego - powiedział podczas jednej z kongresowych sesji Bartosz Sadowski. - Dlatego poważnym błędem jest utożsamianie leczenia uzdrowiskowego wyłącznie z sanatorium, pijalniami wód i spacerami.

Prezes Przedsiębiorstwa Uzdrowiskowego Ustroń SA zwrócił uwagę na bardzo istotną rolę rehabilitacji m.in. w kardiologii.

- Prawie 10% pacjentów, którzy przeszli zawał serca, umiera w ciągu ciągu roku od wypisania ze szpitala. Dzieje się tak między innymi z powodu wciąż niewystarczającego dostępu do świadczeń rehabilitacyjnych osób z chorobami sercowo-naczyniowymi - przypomniał.

- W naszym ustrońskim uzdrowisku mamy już 300 łóżek rehabilitacyjnych, przeprowadzamy rocznie ok. 6 tys. zabiegów z zakresu rehabilitacji - informował Bartosz Sadowski.

Przytoczył dane z ZUS-u, z których wynika, że pacjenci, którzy przeszli pełną rehabilitację kardiologiczną już po 2-3 miesiącach wracają do normalnej aktywności zawodowej. - Dla porównania, ta właśnie statystyka pokazuje, że osoby nie poddane właściwej rehabilitacji średnio przebywają na zwolnieniu lekarski przez pół roku - podsumował prezes Sadowski.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH