Aplikacja z Anina pomoże w codziennej opiece poszpitalnej Aplikacja z Anina pomoże w codziennej opiece poszpitalnej. FOT. Shutterstock

W Instytucie Kardiologii w Aninie tworzona jest aplikacja Remedizer, kontrolująca za pomocą urządzeń mobilnych leczenie pacjentów po zakończeniu hospitalizacji.  Wg statystyk, co 10. pacjent z zawałem serca umiera po 12 miesiącach od wypisania ze szpitala.

- Rehabilitacja i opieka poszpitalna ma ogromne znaczenie w przypadku chorób układu krążenia i zmniejsza ryzyko drugiego zawału o 25-30 proc. w stosunku do tego, co można osiągnąć, stosując wyłącznie leki - mówi prof. Mariusz Kuśmierczyk, kierownik Kliniki Kardiochirurgii i Transplantologii z Instytutu Kardiologii w Aninie.

Z danych GUS z 2014 r. wynika, że spośród ok. 160 tys. osób z zawałem serca i po operacjach kardiochirurgicznych jedynie 34 tys. skorzystało z rehabilitacji kardiologicznej.

- Głównym problemem tak małej liczby rehabilitacji jest obciążenie służby zdrowia i niewystarczająca refundacja - tłumaczy prof. Kuśmierczyk. - Opieka należy się każdemu, dlatego zdecydowaliśmy się na alternatywne rozwiązanie i wdrożyliśmy aplikację medyczną do zdalnej opieki nad pacjentami, która powstała we współpracy z lekarzami Instytutu - dodaje.

Za pomocą aplikacji Remedizer pacjent może kontrolować przyjmowane lekarstwa, ich dawki, godziny przyjęcia lub interakcje z innymi lekami. Z kolei osoby uzależnione od aparatury medycznej mogą przesyłać pomiary np. ciśnienia czy temperatury wykonane za pomocą urządzeń komunikujących się przez Bluetooth ze smartfonem lub tabletem.

Działanie Remedizera testowane jest obecnie przez pacjentów po operacjach wszczepienia mechanicznych pomp wspomagających pracę serca u osób oczekujących na przeszczep i u tych, u których pompa jest docelowym leczeniem.

- W przypadku chorób kardiologicznych nawet najdrobniejsze pogorszenie stanu zdrowia może okazać się czymś poważnym. Świadomość, że po drugiej stronie ekranu ktoś nieustannie czuwa, daje niesamowity komfort i zwiększa poczucie bezpieczeństwa - przekonuje Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców Remedizera i pacjent Instytutu Kardiologii.

Z najnowszego raportu NIK wynika, że średni czas oczekiwania do poradni kardiologicznej wynosi ok. 106 dni. Jak tłumaczą twórcy aplikacji, tak długie kolejki spowodowane są nie tylko niedoborem lekarzy specjalistów, lecz również tym, że pacjenci kardiologiczni muszą odbywać częste wizyty kontrolne lub przychodzą do specjalisty w sytuacjach, w których wystarczyłaby konsultacja z lekarzem pierwszego kontaktu.

- Zdarza się, że pacjenci, którzy leczą się przewlekle przychodzą na wizytę kontrolną, bo boją się, że np. podwyższone ciśnienie spowoduje u nich kolejny zawał - komentuje Jarosław Szymański, perfuzjonista i współtwórca aplikacji z Instytutu Kardiologii w Aninie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH