Marzena Sygut/Rynek Zdrowia | 21-03-2017 12:52

Andrzej Jacyna: sieć szpitali nie zmniejszy liczby ośrodków kardiologii interwencyjnej

- Zarządzający ośrodkami kardiologii interwencyjnej nie mają podstaw do obaw, że ich placówki nie będą zakontraktowane. Chcemy zachować preferowane przez środowisko kardiologiczne wskaźniki 40-50 ośrodków interwencyjnych na 1 mln mieszkańców - zapewnił we wtorek (21 marca) p.o. prezesa NFZ Andrzej Jacyna.

Prezes Jacyna uspokajał podczas konferencji środowisko kardiologów interwencyjnych Fot. PTWP

Podczas konferencji prasowej pt.: „Polska kardiologia w sieci szpitali - co dalej z leczeniem zawału serca? Czy wygaszanie lecznictwa szpitalnego w Polsce staje się faktem?” w Warszawie prezes Jacyna odniósł się do opublikowanego na stronie NFZ planu finansowego na 2017 r.

Zgodnie z nim, środki przeznaczone na leczenie szpitalne miałyby być w br. o 5 proc. niższe niż w roku 2016. Jacyna zaznaczył, że podana tam kwota 31,7 mld. zł na leczenie szpitalne nie jest kwotą ostateczną i ulegnie ona zmianie w połowie roku.

- Ostatecznie dowiemy się ile wydaliśmy na leczenie szpitalne w 2017 r. w lutym roku 2018, kiedy  dodamy do tej kwoty nadwykonania - wyjaśnił prezes NFZ.

Dodał, że plan jest wersją pierwotną, która zmieni się w zależności od tego jakie rezerwy finansowe będzie można uruchamiać.

- Spodziewam się ok. 2 mld. zł z rezerw finansowych za rok 2016, wynikających z niedoszacowania składki zdrowotnej. Chcemy te środki uzyskać jak najszybciej, aby zdążyć ze zmianą planu finansowego na koniec czerwca. Chodzi o to, aby pieniądze były do dyspozycji z chwilą ogłaszania konkursów uzupełniających w ramach sieci. Zatem kardiologiczne ośrodki interwencyjne nie mają podstaw do obaw, że nie będą zakontraktowane - zaznaczył Andrzej Jacyna.

Zapewnił też, że NFZ uwzględni we wspomnianym konkursie dane Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, dotyczące sieci placówek interwencyjnych oraz ich znaczenia.

- Zależy nam na tych wskaźnikach, które kardiolodzy akceptują i tych normach, które preferują. Chodzi  przede wszystkim o wymogi dotyczące liczby świadczeń, rozmieszczenia i liczby ośrodków interwencyjnych w kardiologii. Zostaną na nie nałożone mapy potrzeb zdrowotnych w danym obszarze, które skorygują rzeczywiste zapotrzebowanie - podkreślił prezes Jacyna.

W jego ocenie bardzo pozytywnym rozwiązaniem, które prowadzi do unikania podwajania kosztów hospitalizacji, jest łączenie szpitali.

- Zjawisko to dotyczy zarówno placówek publicznych, jak i niepublicznych, w tym np. łączenia dwóch małych podmiotów prywatnych. Takie rozwiązania są korzystne zarówno dla płatnika, jak i dla samych podmiotów leczniczych, ułatwiając im kontraktowanie. Będzie to duże uproszczenie, czego się zresztą spodziewaliśmy po wprowadzeniu zmian - zaznaczył.

Jacyna wskazywał, że NFZ jest na końcowym etapie wprowadzania w życie opieki koordynowanej w zawale serca.

- W produkcie tym uwzględniliśmy wiele postulatów środowiska kardiologicznego. Obecnie planujemy w ramach tego programu dokupienie dodatkowych świadczeń. Mają one dotyczyć AOS i rehabilitacji. Zostaną na to przeznaczone dodatkowe środki - mówił prezes NFZ,

Dodał: - Ponadto od drugiego półrocza 2017 r. planujemy uruchomienie drugiego konkursu, który uzupełni świadczenia AOS w zakresie kardiologii tam, gdzie tych świadczeń brakuje. Chodzi o małe ośrodki, do których nie dociera kardiolog z uwagi na wyśrubowane obwarowania jakimi są granice: 12 godz. pracy kardiologa w tygodniu oraz częstość wizyt - 3 razy tygodniowo. Będziemy te wymagania obniżać po to, aby kardiolog dojechał jednak do małego miasta, choćby nawet raz w tygodniu - podsumował prezes Jacyna.