1000 zabiegów ablacji u pacjentów Centrum Zdrowia Dziecka Elektrofizjolodzy z CZD wykonują zabiegi u dzieci i młodzieży w wieku od 3. miesięcy do 19. roku życia Fot. Archiwum

Ponad tysiąc zabiegów ablacji przeprowadzili w ostatnich 13 latach kardiolodzy z Centrum Zdrowia Dziecka. Wykonali je u dzieci i młodzieży z zaburzeniami rytmu serca - poinformowano na konferencji naukowej w Warszawie.

- Pierwszą w naszym kraju pracownię inwazyjnej elektrofizjologii dla dzieci otwarto w Klinice Kardiologii CZD w 2004 r., ale pierwszy zabieg ablacji (wykonywany przy użyciu prądu o częstotliwości radiowej) przeprowadzono już w 2003 r. - przypomniała kierownik Pracowni Elektrofizjologii Klinicznej Kliniki Kardiologii Centrum Zdrowia Dziecka prof. Katarzyna Bieganowska.

Pierwszym pacjentem Pracowni był 13 letni chłopiec z tzw. zespołem preekscytacji (wrodzonej arytmii serca), u którego doszło do zatrzymania krążenia krwi. Od tamtego czasu elektrofizjolodzy z Instytutu przeprowadzili ponad 1000 zabiegów ablacji u dzieci i młodzieży z zaburzeniami rytmu serca.

Tysięczny zabieg miał miejsce 6 grudnia 2016 r. u 11-letniej dziewczynki.

Ablacja w leczeniu częstoskurczu przedsionkowego, przedsionkowo-komorowego, węzłowego i komorowego uznawana jest za najskuteczniejszą metodę leczenia zarówno dorosłych, jak dzieci i młodzieży - podkreśliła dr n. med. Maria Miszczak-Knecht, elektrofizjolog z Kliniki Kariologii CZD.

Elektrofizjolodzy Centrum Zdrowia Dziecka wykonują zabiegi u dzieci i młodzieży w wieku od 3. miesięcy do 19. roku życia. Najczęściej na zabieg ablacji kierowani są z powodu nawracających napadów częstoskurczu. - Częstoskurcze, zwłaszcza napadowe, są najczęściej występującymi objawowymi zaburzeniami rytmu serca u dzieci - podkreśliła prof. Bieganowska.

Na poniedziałkowej konferencji wyjaśniano, że długotrwały częstoskurcz może być przyczyną uszkodzenia mięśnia sercowego, czyli tzw. kardiomiopatii tachyarytmicznej. Niektórzy pacjenci z bardzo szybkim rytmem serca w czasie częstoskurczu (tachyarytmii) są zagrożeni zatrzymaniem krążenia, a nawet nagłym zgonem. Dzieci z częstoskurczami nie mogą uczestniczyć w grach i zabawach sportowych i wymagają stałej opieki kardiologicznej.

Dawniej ich leczenie polegało jedynie na podawaniu leków antyarytmicznych. Przełomowe znaczenie w leczeniu pacjentów z częstoskurczami miało wprowadzenie ablacji (prądem) oraz krioablacji (z wykorzystaniem niskiej temperatury). Obie metody polegają na zniszczeniu fragmentu tkanki mięśnia sercowego wywołującego arytmię.

U pacjentów z kardiomiopatią tachyarytmiczną lub zagrożonych nagłym zgonem, wczesne leczenie ablacją jest metodą ratującą życie.

- Skuteczność leczenia arytmii ablacją RF (prądem) u dzieci z prawidłową anatomią serca wynosi od 80 do 97 proc. W przypadku nieprawidłowej anatomii serca jest ona niższa i nie przekracza 50 proc. - zaznaczyła dr Maria Miszczak-Knecht. - Po skutecznej ablacji RF pacjent nie wymaga podawania leków antyarytmicznych i może prowadzić normalny tryb życia i uprawiać sport - dodała.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH