Zielona Góra: porodówka stale oblężona

Na porodówce w Wojewódzkim Szpitalu w Zielonej Górze lekarze z trudem ustalają grafik, codziennie wykonują przynajmniej kilka cesarskich cięć i odbierają porody fizjologiczne. Na oddziale patologii ciąży 21 łóżek jest zwykle zajętych. Wszystko dlatego, że oddział posiada III stopień referencyjności.

Oznacza to, że rodzą tu kobiety z największymi powikłaniami w przebiegu ciąży - cukrzycą ciążową, zagrożone przedwczesnym porodem, dotknięte ciążowymi zatruciami czy z niewydolnością łożyska. Tuż obok porodówki jest oddział neonatologii. 

Na zielonogórską porodówkę trafiają nie tylko trudne przypadki. Tłumnie przybywają też pacjentki, których ciąża przebiega podręcznikowo. Ale jak mówią, sąsiedztwo specjalistów od zagrożonych ciąż i porodów budzi większe poczucie bezpieczeństwa. 

Zielonogórski oddział ginekologiczno-położniczy to największy taki oddział w województwie, rodzi się tu ok. 1,8 tys. dzieci rocznie. Choć GUS alarmuje o demograficznym niżu, w Zielonej Górze od trzech lat liczba urodzeń się nie zmieniła. 

Jednak lekarze i położne przyjmują coraz mniej porodów naturalnych. Więcej jest cesarskich cięć. Większość pacjentek zielonogórskiego oddziału to kobiety w wieku 28-35 lat, u których wzrasta ryzyko powikłań.

Ciężarne mogą wybrać poród w wodzie (obok wanny jest gaz rozweselający), poprosić o relaksacyjne olejki i muzykę z szumem fal. Można też przynieść swoją ulubioną płytę. Przy oddziale działa także darmowa szkoła rodzenia, do której chętnie zapisują się przyszłe mamy. 

Więcej:  zielonagora.gazeta.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH