W Biurze Rzecznika Praw Pacjenta o opiece okołoporodowej W 2015 r. ponad 9 proc. z 864 postępowań wyjaśniających prowadzonych przez Biuro RPP dotyczyło opieki okołoporodowej Fot. Archiwum RZ

Ograniczony dostęp do badań genetycznych, nieinformowanie pacjentek o ich prawach, nie zapewnienie im wsparcia psychologicznego - to problemy, które nadal pojawiają się w zakresie opieki okołoporodowej Polek. W czwartek (10 marca) rozmawiano o tym w Biurze RPP.

Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska spotkała się w tej sprawie z przedstawicielami Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku i innych organizacji pozarządowych i społecznych działających na rzecz kobiet w okresie ciąży, porodu i połogu.

Uczestnicy spotkania podkreślali, że już w tym momencie są regulacje i przepisy, które umożliwiają zapewnienie kobietom wysokich standardów opieki okołoporodowej. Zauważyli jednak, że nadal nie ma skutecznych mechanizmów kontroli, nadzoru nad tym jak są stosowane np. przez szpitale. Problemem jest też, ocenili, zbyt mała liczba wykwalifikowanych, odpowiednio przygotowanych, lekarzy i położnych.

- Zapisy prawne nie gwarantują jakości udzielenia świadczenia, bardzo ważna jest etyka, bardzo ważna jest ta życzliwość dla drugiego człowieka. Tego najczęściej brakuje i z tego wynikają różnego rodzaju problemy - podkreślała w rozmowie z dziennikarzami Kozłowska.

W 2015 r. ponad 9 proc. z 864 postępowań wyjaśniających prowadzonych przez Biuro dotyczyło opieki okołoporodowej. Jak poinformowano podczas spotkania chodziło m.in. o ograniczony dostęp kobiet do badań genetycznych, nie zapewnianie im wszystkich badań określonych w standardach okołoporodowych, brak możliwości obecności bliskich osób przy porodzie czy wysokość opłat za dodatkową opiekę pielęgnacyjną - np. specjalne obuwie, fartuch dla osób towarzyszących, oraz brak podania znieczulenia zewnątrzoponowego.

Jak podkreśliła naczelnik Zespołu Postępowań Wyjaśniających Wydziału Prawnego Biura Rzecznika Praw Pacjenta Katarzyna Kozioł, nadal problemem jest też to, że kobiety nie są należycie informowane o swoim stanie ani o planowanym przebiegu leczenia czy porodu. Nie respektuje się ich prawa do świadomego udziału w podejmowaniu decyzji związanych z porodem, a także nie zapewnia się im pomocy psychologicznej zarówno w sytuacji wczesnych poronień jak i ciąż patologicznych.

Zdarza się, że osoba, która opiekuje się rodzącą kobietą, nie informuje jej o dostępnych w placówce farmakologicznych i niefarmakologicznych metodach łagodzenia bólu.

Kozioł dodała, że nieprawidłowości pojawiają się też w opiece nad ciężarnymi pacjentkami szpitali psychiatrycznych. - Podawana są im leki, które mogą szkodził płodowi, po porodzie nie mają możliwości przebywania z dzieckiem - zaznaczyła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH