Szpitalom powiatowym trudno zatrudnić psychologa

Obowiązkowe zatrudnienie psychologa na oddziale położniczym w opinii szpitali jest dla wielu lecznic niemożliwe do zrealizowania. Powód? Brak środków na zatrudnienie dodatkowego personelu i niechęć wykwalifikowanych psychologów do pracy w małych powiatach.

Z pomysłem obowiązkowego wprowadzenia psychologów na porodówki wyszła Krystyna Kozłowska, Rzecznik Praw Pacjenta. W jej opinii lekarze i położne nie zawsze radzą sobie w kontaktach z rodzącymi pacjentkami. I w takich przypadkach z pomocą powinien przyjść psycholog.

Pomysł ten nie przypadł do gustu szpitalom.  Jak mówi Gazecie Wyborczej Ewa Wichłacz, rzecznik Szpitala Powiatu Bytowskiego, wykwalifikowani psychologowie są praktycznie nieosiągalni w niewielkich szpitalach powiatowych.

Do pracy tam mogłaby ich zachęcić tylko odpowiednia motywacja finansowa, to zaś mogłoby być  dla takich szpitali zbyt dużym obciążeniem. 

W podobnym tonie wypowiadał się dla nas wcześniej dr Wojciech Puzyna, prezesa Centrum Medycznego Żelazna. Jak zauważał rozwiązanie proponowane przez RPP jest słuszne. Jednak wiążą się z nim dwa problemy.

- Jeden dotyczy finansowania - nie można do koszyka świadczeń gwarantowanych dokładać kolejnych zadań, obowiązków, etatów, nie wskazując źródeł finansowania. Już wcześniej zrobiono tak m.in. w przypadku znieczulenia zewnątrzoponowego porodu na życzenie pacjentki - przypominał dyrektor Puzyna.

- Drugi problem związany jest z liczbą porodów. Np. w województwie mazowieckim w 1/3 oddziałów położniczo-ginekologicznych ma miejsce mniej niż 500 porodów rocznie (w pozostałych 2/3 mniej niż 1000) czyli mówimy o 1-2 porodach na dobę. Zakładając, że 5 proc. pacjentek wymaga wsparcia psychologa (a na I poziomie referencyjnym być może mniej) to chodzi o około 10 pacjentek rocznie - podkreślał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH