Specjaliści: rośnie liczba "cesarek", więcej przypadków endometriozy Według danych Ministerstwa Zdrowia już ok. 40 proc. kobiet w Polsce rodzi w wyniku cięcia cesarskiego Fot. Fotolia

Jednym z powikłań cięcia cesarskiego może być endometrioza: bolesna i trudna w leczeniu choroba kobiet w wieku rozrodczym - przestrzegają ginekolodzy. Apelują, by Polki ze swoimi lekarzami rozważnie podejmowały decyzje w sprawie rozwiązania ciąży.

Według danych Ministerstwa Zdrowia już ok. 40 proc. kobiet w Polsce rodzi w wyniku cięcia cesarskiego. Za operacyjnym porodem muszą przemawiać względy medyczne, ale - w ocenie lekarzy - w Polsce rosnącym problemem są tzw. "cesarki na życzenie".

- Kierujemy apel do Polek, aby razem ze swoimi lekarzami i położnymi bardzo racjonalnie przemyślały sposób rozwiązania ciąży. Nie ma nic piękniejszego niż fizjologiczny poród, a nie ma nic gorszego niż endometrioza występująca po cięciu cesarskim - przekonuje w rozmowie z PAP ginekolog i prezes Szpitala Miejskiego w Zabrzu dr Mariusz K. Wójtowicz.

- Cięcie cesarskie jest gorszym wyjściem z sytuacji aniżeli poród naturalny. Jednym z problemów, które po cięciu mogą się pojawić, jest endometrioza w bliźnie pooperacyjnej albo w obrębie tkanek głębokich. To jest duży problem - dodał prof. Jerzy Sikora, kierujący oddziałem położniczo-ginekologicznym w zabrzańskim szpitalu.

Endometrioza to choroba polegająca na rozrastaniu się komórek endometrium - błony śluzowej macicy - poza jamą macicy. Powoduje to ból - również w trakcie współżycia, niepłodność lub problemy z utrzymaniem ciąży, bolesne i nieregularne miesiączki, ale też przewlekłe zmęczenie, zaburzenia perystaltyki jelit, zaburzenia depresyjne.

- Dotychczas statystyki mówiły, że endometrioza występuje u ok. 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym, natomiast w związku ze wzrostem liczby cięć cesarskich ocenia się, że jest to już ok. 14 proc. Pacjentek zgłaszających się do centrum laparoskopowego leczenia endometriozy w naszym szpitalu jest coraz więcej. Nie ma dnia, żebyśmy nie wykonywali zabiegu u pacjentki, u której występuje endometrioza - zaznaczył dr Wójtowicz.

Jak poinformował prof. Sikora, w Polsce na endometriozę choruje ok. 1 mln kobiet, ale ze względu na niespecyficzne objawy i trudności w diagnostyce nie wszystkie o tym wiedzą. Największa grupa chorych to kobiety w wieku od 31 do 50 lat. Przyczyny choroby nie są do końca znane, wiadomo jednak, że powstaje w wyniku defektu immunologicznego, ponieważ układ odpornościowy organizmu powinien niszczyć tkankę ektopową, czyli występującą poza właściwym miejscem. Ból pojawia się, ponieważ dochodzi do miejscowego stanu zapalnego tkanek. Endometriozę leczy się za pomocą leków oraz operacyjnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH