Lekarz Szpitala Miejskiego nr 1 w Sosnowcu, Jan Roszkowski twierdzi, że Tymek urodził się martwy z powodu zapętlenia pępowiny. Rodzice dziecka mówią, że wyniki badań krwi matki wskazują też na inne powody, dlatego o śmierci chłopczyka poinformowali prokuraturę.

Od dwunastego tygodnia ciąży Marlena i Krzysztof Równiakowie z Sosnowca wiedzieli, że będzie chłopczyk - Tymek. Już był kochany i oczekiwany. Wizyty u ginekologa były zawsze spokojne. Ale Tymek w czerwcu urodził się martwy - przypomina Dziennik Zachodni.

- Ciąża przebiegała prawidłowo - zapewnia dziennikarkę DZ Jan Roszkowski, lekarz prowadzący i dodaje, że przyczyna śmierci dziecka dziecka była mechaniczna. Akurat wypadł jego dyżur w szpitalu, gdy rodził się Tymek, asystował przy operacji.

- Nie mieliśmy powodów nie ufać lekarzowi, bo wydawało mi się, że mam świetną opiekę, niczego nie zaniedbałam - mówi Marlena Równiak. - Ale niedawno trzech innych lekarzy spojrzało na wyniki moich badań i stwierdziło, że z tym nieszczęśliwym wypadkiem to nie jest tak. Należało interweniować dwa dni wcześniej, zrobić cesarskie cięcie, zanim zanikło tętno dziecka.

Cały artykuł: Czy Tymka można było uratować?

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH