Śląskie: karmienie noworodków w szpitalach do poprawienia Według raportu pokontrolnego NIK odsetek dzieci od momentu urodzenia dokarmianych mlekiem modyfikowanym jest bardzi wysoki. Fot. Shutterstock

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak w szpitalach przestrzegane są standardy opieki okołoporodowej. Na tle Polski porodówki z terenu woj. śląskiego nie wypadają najgorzej. Ich piętą achillesową jest jednak karmienie noworodków.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Izba objęła kontrolą 29 szpitali w różnych częściach kraju. Okazało się, że standardy opieki okołoporodowej nigdzie nie są w pełni przestrzegane.

"Regulacje te nie są zatem skutecznym narzędziem do zapewnienia pacjentkom i noworodkom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, a także poszanowania intymności i godności" - konkludują kontrolerzy NIK.

Śląskie szpitale na tle Polski wypadły słabo, jeśli chodzi o karmienie noworodków. Bardzo wysoki odsetek dzieci od momentu urodzenia dokarmiany jest mlekiem modyfikowanym. W Myszkowie (ZOZ) było to 84 proc., w Zawierciu (Szpital Powiatowy) - 80 proc.

Danych dotyczących Bytomia (Szpital Specjalistyczny nr 2) w raporcie nie ma, wymienione są za to liczne mieszanki podawane tam dzieciom. W kontrolowanym okresie, czyli w latach 2013-2015, szpital zamówił łącznie ponad 840 l mleka modyfikowanego.

Od kilku lat przy Szpitalu Miejskim w Rudzie Śląskiej-Goduli działa bank mleka kobiecego, z którego swobodnie może skorzystać każda matka, która chwilowo nie może karmić dziecka piersią. Szpitale jednak nie wykorzystują takiej możliwości.

Więcej: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH