Położna, która zrewolucjonizowała porody w Polsce: pamiętajmy o standardach FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Jeannette Kalyta, położna z 30-letnim stażem, opowiada o początkach rewolucji w polskim położnictwie. Dzięki jej odwadze i pośredniej pomocy francuskiego lekarza zaprzestano w Polsce oddzielania dziecka od matki tuż po porodzie i upowszechniono porody domowe.

Jeannette Kalyta wspomina w TVP Info, że gdy w roku 1985 lub 1986 zapoznała się z broszurą prof. Frédéricka Leboyera pt. „Narodziny bez przemocy”, w której francuski lekarz pisał m.in. o minusach zabierania dzieci od matek zaraz po porodzie (co w ówczesnej Polsce było normą), całkowicie zmieniła poglądy na standardy położnictwa.

Wyposażona w taką wiedzę i własne trudne doświadczenie z porodu pierwszego dziecka zaczęła pierwsze dyżury na sali porodowej szpitala na Czerniakowskiej w Warszawie.

Jak przypomina TVP Info, "od razu jako początkująca położna wywołała sensację, gdy po sprawnym porodzie dziecko wylądowało w ramionach matki, a nie na zimnej wadze". Przyglądające się temu, audytorium ponoć najpierw zaniemówiło, a potem wyartykułowało kilka gorzkich uwag. 

Efektem odważnych działań Kalyty u schyłku lat 80. XX wieku było oficjalne zarządzenie pozwalające na kontakt matki z dzieckiem tuż po porodzie.

Ona sama odeszła wówczas ze szpitala publicznego i zaczęła pracować w prywatnej klinice, bez sali operacyjnej. Wówczas zaczęła też przyjmować porody w domu, gdyż, jak podkreśla, "kiedyś to było naturalne miejsce przyjścia na świat". Dodaje, że występowała jednak duża liczba zgonów wśród matek i dzieci, ponieważ nikt ich nie kwalifikował, a rodząca była zdana na siebie lub na sąsiadki, które - choć miały pewne doświadczenie w przyjmowaniu porodów - nie były położnymi.

Porody, które przyjęła w domu Jeannette Kalyta, dotyczyły kobiet, które były zdrowe, po konkretnych kwalifikacjach.

Więcej: www.tvp.info

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH