Opolskie: porodówki generują straty FOT. Archiwum RZ; zdjęcie ilustracyjne

Opolskie szpitale, które zdecydowały się na inwestycje podnoszące komfort i bezpieczeństwo ciężarnych i noworodków skarżą się, że płatnik nie premiuje ich starań. W efekcie porodówki generują straty.

Problem takie zgłaszają głównie oddziały ginekologiczno-położnicze działające w szpitalach powiatowych. Kilka lat temu dyrektorzy części placówek zdecydowali się podnieść tzw. stopień referencyjności swoich oddziałów z pierwszego (najniższego) na drugi. Po to, by polepszyć jakość swoich usług.

Szpitale zainwestowały w nowoczesne inkubatory, stanowiska do resuscytacji czy histeroskop do badania pacjentek . Po czasie okazało się, że w tych lecznicach świadczenia są wyceniane przez NFZ niemal tak samo jak w szpitalach o najniższym stopniu referencyjności. 

W efekcie oddział ginekologiczno-położniczy strzeleckiego szpitala rok zamknie z wynikiem 800 tys. zł na minusie. Straty notują też szpitale w Nysie i Kędzierzynie-Koźlu.

Szpitale o niższym stopniu referencyjności nie mają problemów finansowych, dlatego, że nie muszą zapewniać jednocześnie kosztownej, całodobowej opieki dwóch lekarzy, pielęgniarek, położnych, anestezjologa itp.

Więcej: www.nto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH