Opole: w szpitalu ginekologicznym zabrakło empatii? Fot. Fotolia

Siedem godzin na przyjęcie do Szpitala Ginekologiczno-Położniczego i Noworodków w Opolu czekała kobieta z obumarłą ciążą.

Kobieta do Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii przy ul. Reymonta w Opolu stawiła się  ze skierowaniem od lekarza, który prowadził jej ciążę. Ta obumarła. Opolanka w poczekalni spędziła cztery godziny. W tym czasie do szpitala przyjmowano kolejne pacjentki.

Po kilkakrotnej interwencji kobieta została przyjęta na izbę przyjęć i tam czekała przez trzy godziny na przyjęcie na oddział ginekologii w towarzystwie zdrowych i uśmiechniętych kobiet w ciąży.

Dyrekcja szpitala wyraża ubolewanie i twierdzi, że w pierwszej kolejności przyjmowane są pacjentki ciężarne i z ciążą zagrożoną, później nagłe przypadki ginekologiczne, planowe przyjęcia na oddział i inne pacjentki w dalszej kolejności.

Więcej: www.opole.wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH