Opole: po tragedii widać poprawę w działaniu szpitala

Pacjentki szpitala ginekologiczno-położniczego w Opolu, w którym doszło do tragicznego w skutkach porodu Barbary Bonk, żony olimpijczyka Bartłomieja Bonka, coraz częściej wystawiają placówce dobrą ocenę. Wciąż jednak wiele zastrzeżeń mają do lekarzy - wynika z badań, jakie przeprowadził tam Uniwersytet Opolski.

Badania przeprowadziła dr Emilia Lichtenberg-Kokoszka z Instytutu Nauk Pedagogicznych UO. Zebrała ankiety od 390 kobiet z pięciu porodówek na terenie Opolszczyzny (w badanych placówkach podczas prowadzenia badań odbyło się 579 porodów, badaniami objęto zatem 67,3 proc. kobiet) oraz przeprowadziła z nimi wywiady. 195 z nich rodziło w opolskim szpitalu. Badania były prowadzone przed tą tragedią i po niej.

Barbara rodziła bliźniaczki siłami natury, choć błagała o cesarkę, bo opadała z sił, a cięcie cesarskie zalecał także lekarz prowadzący ciążę. Lekarze w szpitalu zdecydowali jednak o porodzie naturalnym. Pierwsza z dziewczynek urodziła się bez problemów, jest zdrowa. Druga przyszła na świat z poważnym niedotlenieniem, w wyniku czego uszkodzony został jej mózg. Zmarła w lutym tego roku.

Z ankiet przeanalizowanych przez dr Lichtenberg-Kokoszkę wynika, że w szpitalu zaczęto bardzo ściśle trzymać się standardów, procedur i litery wszelkich regulaminów dotyczących porodów. Czasem do przesady.

Po historii państwa Bonków znacznie - bo o prawie 10 procent - wzrosła w szpitalu liczba planowanych cięć cesarskich.

Kolejna znamienna obserwacja wynikająca z ankiet to bardzo wysokie oceny stawiane przez rodzące położnym, a dużo gorsze - lekarzom. Kobiety zarzucają medykom, że komunikują się z nimi bardzo lakonicznie, używają fachowego medycznego języka, niekoniecznie dla nich zrozumiałego. Ankietowane panie zwróciły też uwagę na to, że nawet kobiety lekarki nie mają według nich wystarczającej dozy empatii.

Więcej: http://opole.gazeta.pl/ Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH