NFZ: w 2014 r. wykonano ponad 1,8 tys. legalnych aborcji

W 2014 r. rozliczono 1812 legalnych aborcji - wynika z danych udostępnionych PAP przez NFZ. Rok wcześniej szpitale wystąpiły o rozliczenie 1354 takich zabiegów.

Centrala NFZ nie podała danych o wykonaniu legalnych aborcji w poszczególnych regionach. Na pytanie PAP odpowiedział tylko zachodniopomorski oddział Funduszu; w 2014 r. wykazano tam 80 świadczeń oznaczonych w katalogu jako M17 indukcja poronienia, co oznacza legalną aborcję.

W Polsce, w myśl obowiązującej ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (z 1993 r.) aborcji można dokonywać, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W opinii Konsultanta krajowego w dziedzinie perinatologii prof. Mirosława Wielgosia, na wzrost danych dotyczących legalnie wykonywanej aborcji może mieć wpływ większa dostępność do badań.

- Obejmują one swoim zasięgiem coraz więcej ciężarnych kobiet - powiedział kosultant. Zaznaczył jednak, że upowszechnienie badań nie służy tylko przerywaniu ciąży, ale przede wszystkim wykrywaniu wad płodu. - Dzięki ich wynikom mogą być podjęte interwencje prenatalne. W wielu przypadkach umożliwiają one leczenie dzieci jeszcze w łonie matki - wyjaśnił.

Inną przyczyną wzrostu liczby zabiegów może być - jak podkreślił - większa raportowalność szpitali o tym, że na ich oddziałach są wykonywane tego typu świadczenia.

Konsultant krajowy zaznaczył, że kobieta - mając wyniki badań i wiedząc, że jej dziecko może urodzić się ciężko chore lub niezdolne do życia - sama podejmuje decyzję o przerwaniu ciąży w granicach przewidzianych prawem.

- To jest tylko jej decyzja, nikt nie może na nią wpływać, nawet partner. Każda kobieta w tej sytuacji ocenia własne możliwości - fizyczne, psychiczne, ekonomiczne i podejmuje odpowiednią dla siebie decyzję - podkreślił prof Wielgoś.

Także według ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Bielańskiego w Warszawie prof. Romualda Dębskiego większa liczba wykonanych legalnych aborcji jest efektem większej dostępności do diagnostyki i badań prenatalnych. Dodał, że wiele oddziałów ginekologicznych zmieniło swoje podejście po sprawie doktora Bogdana Chazana. - W efekcie mniej szpitali odmawia aborcji - ocenia prof. Dębski.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH