Minister zdrowia: pigułka "dzień po" musi być na receptę Według projektu przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego będą mogły być sprzedawane jedynie na receptę. Fot. Fotolia

Wszystkie hormonalne środki antykoncepcyjne były dotychczas dostępne na receptę, nie ma więc powodu, by pigułkę "dzień po", która ma silne działanie, sprzedawać bez recepty - powiedział w czwartek (23 lutego) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Radziwiłł pytany był na konferencji prasowej, jak polscy lekarze mają interpretować jego deklarację dotyczącą nieprzepisywania pigułki antykoncepcyjnej "dzień po". Zaznaczył, że wyraził osobistą opinię jako lekarz, nie jako minister.

Chodzi o poranną wypowiedź ministra w Radiu Zet, gdzie powiedział, że nie przepisałby takiej tabletki nawet zgwałconej pacjentce i że w takim przypadku skorzystałby z klauzuli sumienia.

Minister: dałem świadectwo przekonań
- Jako minister nie przepisuję recept - podkreślił. Wyjaśnił, że przygotował projekt regulacji, zgodnie z którym - tak jak w przypadku innych środków o działaniu antykoncepcyjnym i niosących ryzyko dla zdrowia - także ellaOne będzie na receptę.

Dopytywany, co jego zdaniem ma pomyśleć lekarz, który słyszy od ministra, że on sam nie przepisałby takiego preparatu, Radziwiłł odpowiedział, że "to, co uznaje w swoim sumieniu - jak każdy".

- Konstytucja Rzeczypospolitej gwarantuje każdemu wolność sumienia i gwarantuje - co bardzo szczegółowo rozwinął Trybunał Konstytucyjny - to, aby nie był zmuszany, by czynić coś wbrew swojemu sumieniu i przekonaniom - mówił minister.

- Jeśli ktoś mnie pyta, co jako lekarz praktykujący w przychodni bym zrobił, to odpowiedź moja była właśnie taka, ale to nie jest w żadnym wypadku żaden apel do kogokolwiek. Dałem świadectwo swoich przekonań w ten sposób, nic więcej - powiedział.

Minister o działaniu pigułki: to jest poronienie
Dopytywany przez dziennikarkę, dlaczego "rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, niezgodne ze stanem wiedzy medycznej, ponieważ medycyna jest zgodna, że ta tabletka to nie jest tabletka poronna", Radziwiłł wyjaśnił, że uliprystal, czyli substancja czynna tabletki "dzień po", jest modulatorem receptora progesteronowego.

- Progesteron, jak wiadomo, jest tym hormonem, który przygotowuje błonę śluzową jamy macicy do zagnieżdżenia zarodka i w wyniku działania tego preparatu blokowanie tego receptora powoduje to, że zarodek, jeśli taki powstał, nie może się zagnieździć i nie może się rozwinąć - argumentował minister zdrowia.

Zapytany, czy to jest poronienie, odpowiedział twierdząco, na co dziennikarka TVN zadająca pytanie stwierdziła, że to niedopuszczenie do zapłodnienia. Minister nie chciał wchodzić w polemikę i zapytał, czy jest ona lekarzem. - Nie, pan jest i pan powinien wiedzieć, że nie jest to tabletka wczesnoporonna - odparła dziennikarka. - No więc ja pani mówię, że z całą pewnością nie ma pani racji - odpowiedział Radziwiłł.

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.