Minister zdrowia otworzył w Łodzi Klinikę Diagnostyki i Leczenia Niepłodności To pierwsza z 16 tego typu klinik Fot. Shutterstock

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł otworzył w czwartek Klinikę Diagnostyki i Leczenia Niepłodności w łódzkim Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki. To pierwsza z 16 tego typu klinik, które powstaną w przyszłym roku w ramach programu zdrowia prokreacyjnego.

- Klinika Diagnostyki i Leczenia Niepłodności wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ludzi i jednocześnie otwiera praktyczne działanie programu zdrowia prokreacyjnego. W Ministerstwie Zdrowia od początku roku funkcjonuje zespół, który przygotował program działań na rzecz zdrowia prokreacyjnego - począwszy od edukacji społecznej, poprzez edukację kadr medycznych i skończywszy na zorganizowaniu w Polsce sieci 16 ośrodków diagnozowania i leczenia niepłodności - podkreślił Radziwiłł na konferencji prasowej.

Minister zaznaczył, że na uruchomienie kliniki, która ma stać się referencyjnym i wzorcowym ośrodkiem dla pozostałych 15 placówek, wydano ok. 7 mln zł.

- Ośrodek ten ma kilka zadań; najistotniejsze jest diagnozowanie rzeczywistej przyczyny kłopotów z płodnością u danej pary, a także podejmowanie odpowiednich metod leczenia. Dzięki temu, że zgromadzona jest tu kadra na najwyższym poziomie, klinika nie będzie pełniła wyłącznie funkcji usługowej, lecz także naukową - wyjaśnił.

Zdaniem Radziwiłła ważne jest, że działalność kliniki oparta będzie na aktualnej wiedzy medycznej, która również będzie w niej rozwijana.

- Obszar niepłodności został troszkę w ostatnim czasie zapomniany, przez to, że wszystkie siły poszły na procedurę zapłodnienia pozaustrojowego. To jest uproszczenie, to nie do końca zgodne z ogólną zasadą medycyny, gdzie przed podejmowaniem leczenia, które powinno mieć charakter przyczynowy, a nie objawowy, należy postawić odpowiednie rozpoznanie - zaznaczył.

Według ministra zdrowia - o czym mówił w czasie spotkania z kadrą medyczną ICZMP - w rozwiązywaniu problemu niepłodności przyjęto w ciągu ostatnich lat "nieuprawnioną drogę na skróty". Drogę - jego zdaniem - wyznaczoną poprzez "zachłyśnięcie się niektórymi osiągnięciami biotechnologii, ale bez namysłu etycznego".

- Nie ma wątpliwości, że poczęcie dziecka, narodziny i jego wzrastanie - najlepiej w rodzinie - to coś, co wykracza daleko poza medycynę, technologię i proste procedury. Biotechnologia, nauki medyczne pozwalają obecnie na niemal wszystko. Ale czy to wszystko, co da się zrobić, wolno robić? Musimy się nad tym zastanowić. Wydaje się, że procedura zapłodnienia pozaustrojowego jest taką, przy której ta refleksja musi się pojawić - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH