W 2014 r. zarejestrowano 977 zabiegów przerwania ciąży, o 226 więcej niż rok wcześniej - wynika z danych resortu zdrowia. Najczęstszą przyczyną aborcji było duże prawdopodobieństwo ciężkiego nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu - informuje Gazeta Wyborcza.

Rząd jest zobowiązany do corocznego przedstawiania w Sejmie sprawozdania z wykonania ustawy o planowaniu rodziny, które przygotowuje ministerstwo zdrowia. Sprawozdanie za rok za 2014 trafiło do Sejmu pod koniec marca. Informacje liczbie wykonywanych legalnych zabiegów z podziałem na wiek kobiet oraz przyczynę dokonania zabiegu przekazują placówki medyczne.

Ze sprawozdania wynika, że w 2014 r. zarejestrowano 977 zabiegów przerwania ciąży. W przypadku 927 zabiegów decyzję o aborcji podejmowano na podstawie wyniku badania prenatalnego, wskazującego na duże prawdopodobieństwo ciężkiego nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

W związku z zagrożeniem życia lub zdrowia kobiety wykonano 48 aborcji. Odnotowano także 2 przypadki przerwania ciąży będącej wynikiem czynu zabronionego.

U marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego leży już projekt całkowitego zakazu aborcji, który zgłosiły organizacje pro-life (m.in. fundacja Pro-Prawo do Życia). Obrońcy życia złożyli też zawiadomienie o powołaniu komitetu inicjatywy ustawodawczej Stop Aborcji i wymagane do tego tysiąc podpisów.

Kiedy Kuchciński zawiadomienie przyjmie, organizacje będą mogły zacząć zbierać kolejne podpisy. Potrzebują ich 100 tysięcy i mają na to trzy miesiące.

Więcej: wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH