zachod.pl/Rynek Zdrowia | 12-06-2019 14:30

Lubuskie: trzy szpitale chcą zawiesić działanie porodówek

Szpital im. R. Śmigielskiego w Skwierzynie, Nowy Szpital Sp. z o.o. NZOZ w Kostrzynie nad Odrą, i Nowy Szpital we Wschowie chcą na pół roku zawiesić działalność oddziałów ginekologiczno-położniczych.

Najbliższe szpitale mają przejąć pacjentki korzystające z usług zamykanych oddziałów ginekologiczno-położniczych. Fot. Archiwum

Porodówki mają przestać funkcjonować od 1 lipca. Oficjalnie - na pół roku. Decydujący będzie głos wojewody lubuskiego, który ma 30 dni na wydanie zgody na wygaszenie oddziału. Termin mija 30 czerwca.

Podstawą tych decyzji jest zbyt mała liczba porodów. Na przykład w Nowym Szpitalu NZOZ w Kostrzynie nad Odrą w 2018 r. przyszło na świat jedynie 180 dzieci.

Jak poinformowała Radio Zachód, Joanna Pachnicz, prezes szpitala od 10 lat obserwowana jest tendencja spadkowa. Z prawie 400 porodów rocznie do mniej niż 200 w 2018  r. Jest to efekt ogólnej tendencji demograficznej w całym woj. lubuskim, jednak rekomendowana przez NFZ oraz konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ginekologii i położnictwa liczba porodów to 400 porodów rocznie, podkreślała Pachnicz.

Najbliższe szpitale mają przejąć pacjentki korzystające z usług zamykanych oddziałów ginekologiczno-położniczych. W szpitalu w Kostrzynie poradnia ginekologiczno-położnicza wydłuży czas pracy, więc opieka ambulatoryjna ginekologiczno-położnicza nadal będzie tam świadczona, do pacjentek będzie należał wybór szpitala, w którym będą rodzić.

Więcej: zachod.pl

Czytaj też: Starosta, który chce zamknąć porodówkę, musi mieć nerwy ze stali