Kurier Lubelski/Rynek Zdrowia | 12-12-2018 10:33

Lubelskie: co się zmieni od nowego roku na porodówkach?

Nowy rok przyniesie nowelizację przepisów dotyczących opieki okołoporodowej w Polsce. Nowe standardy kładą nacisk na poród siłami natury. W niektórych lubelskich szpitalach nawet co drugi poród odbywa się przez cesarskie cięcie (w całej Polsce średnio co trzeci). Teraz placówki będą musiały próbować to zmienić.

Fot. archiwum

Dr hab. n. med. Marek Gogacz, lubelski  konsultant w dziedzinie ginekologii i położnictwa wyjaśnia, że dziś tak wygląda sytuacja głównie w szpitalach klinicznych, do których trafiają trudne przypadki ciąż, gdzie ryzyko powikłań jest bardzo duże.

W jego opinii tak duża liczba cesarek w regionie może wynikać  z tego, że 35 proc. porodów, w trakcie których podawane jest znieczulenie, kończy się cięciem. 

Zgodnie z przepisami rodząca ma prawo do znieczulenia podczas porodu, ale w praktyce standardy  nie gwarantują dostępu do niego. W efekcie zdarza się, że ciężarne wymuszają na lekarzach cesarskie cięcie by w ten sposób uniknąć bólu związanego z naturalnym porodem.

Nowe standardy wprowadzają także badania przesiewowe u ciężarnej dotyczącego wystąpienia ryzyka depresji w ciąży i depresji poporodowej. Chodzi o tzw. test Becka.

Zgodnie z nowymi standardami, personel medyczny ma obowiązek omówić z ciężarną plan jej porodu. Kobieta ma także mieć możliwość odbycia konsultacji anestezjologicznej przed porodem.

Więcej: www.kurierlubelski.pl