Łódź: radni obawiają się zablokowania miejskich programów in vitro Dzięki wprowadzonemu w Łodzi w połowie 2016 r. programowi w ciążę - w tym dwie mnogie - zaszło już 13 kobiet. Fot. Archiwum

Łódzcy radni obawiają się zmian w prawie, które według nich mogą zaszkodzić samorządowym programom in vitro. Chodzi o projektowaną nowelizację zapisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, zgodnie z którą minister może uznać taki program za niecelowy.

Nowy rząd wycofał się z finansowania zabiegów metodą in vitro. Wówczas w Polsce działał tylko jeden miejski program - w Częstochowie. Decyzja rządu sprawiła, że programem zainteresowały się kolejna samorządy lokalne, w tym Łódź.

Dzięki wprowadzonemu w Łodzi w połowie 2016 r. programowi w ciążę (w tym dwie mnogie) zaszło dotąd 13 kobiet. Następne czekają w kolejce. Łódź przez najbliższe cztery lata chce przekazywać na ten cel milion złotych rocznie.

Jak pisze Gazeta Wyborcza, może się okazać, że miasta nie będą mogły inwestować w takie programy za sprawą zmiany zapisów dotyczących ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Jeśli nowelizacja ustawy wejdzie w życie, minister zdrowia zyska prawo do "zawieszenia realizacji programu polityki zdrowotnej" w przypadkach braku możliwości dalszego finansowania, ograniczenia funduszy i uwaga: niecelowości. Ten ostatni powód może "zamknąć" programy in vitro.

Z drugiej jednak strony Ministerstwo Zdrowia niedawno zapewniało, że samorządowe programy in vitro mogą być realizowane.

Jak mówił we wrześniu, podczas spotkania w Instytucie - Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas, ministerstwo mając ograniczoną ilość środków w budżecie państwa i w NFZ oraz w budżecie resortu, chce te pieniądze lepiej wydać. Temu - w opinii ministerstwa ma służyć "Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego w Polsce w latach 2016-2020", który nie przewiduje już jednak procedur in vitro.

Wiceminister wypowiadając się w Instytucie podkreślił jednocześnie, że samorządy mogą nadal finansować procedury in vitro. 

Faktycznie jednak, w świetle informacji jakich w poniedziałek (19 grudnia) udzieliło Ministerstwo Zdrowia portalowi onet.pl, minister zdrowia w oparciu o zmiany zapisów ustawy rzeczywiście mógłby teraz uznać miejski program dotyczący in vitro za niecelowy. Nastąpić to może wtedy, gdy Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wyda negatywną opinię o takim programie.

Jak przyznało informując portal onet.pl Biuro Prasy i Promocji Ministerstwa Zdrowia, "zgodnie z planowanym art. 48a ust. 10 nowej ustawy, negatywna opinia, o której mowa w ust. 3 pkt 1 skutkuje brakiem możliwości wdrożenia, realizacji i finansowania programu polityki zdrowotnej".

Twórcy projektu proponują też wprowadzenie do ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych przepisu zakładającego ostre sankcje dla urzędnika samorządowego, gdyby nadal, pomimo ministerialnego zakazu, zdecydował o finansowaniu programu zdrowotnego ze środków samorządowych. Sankcją byłby nawet zakaz pełnienia funkcji publicznych. Dzisiaj program samorządowy może być finansowany pomimo negatywnej opinii AOTMiT.

Portal onet.pl zapytał posła Tomasz Latos (PiS), wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia czy proponowane zmiany mają na celu "utrącenie" samorządowych programów in vitro. - Nic mi o tym nie wiadomo, od pani redaktor jako pierwszej o tym słyszę - odpowiedział poseł.

Więcej: lodz.wyborcza.pl
               onet.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH