Łódź: publicznym szpitalom trudno konkurować z prywatnymi porodówkami

W Łodzi powstają kolejne porodówki. NFZ płaci im za wszystkie pacjentki, więc właściciele nowych placówek, walcząc o rodzące, proponują coraz wyższy standard. Publicznym lecznicom trudno dotrzymać kroku prywatnym podmiotom - informuje Gazeta Wyborcza.

Na łódzki rynek siedem lat temu wszedł szpital Salve, w 2012 roku na Bałutach ruszyła kolejna porodówka - Medeoru Plus. Rodzące zaczęły głosować nogami. I w ubiegłym roku w Medeorze urodziło się już tyle samo dzieci, co w publicznym „Madurowiczu”.

W 2014 r. kontrakt na położnictwo dostała niepubliczna Gameta ze Rzgowa, a 1 września na Widzewie ruszy kolejna porodówka: Pro-Familia. Jej właściciele zapowiadają, że dla pacjentek szykują luksusy jak w czterogwiazdkowym hotelu i podobnie jak pozostałe prywatne szpitale rachunki za porody zamierzają wystawiać NFZ - podaje Wyborcza.

Publicznym szpitalom nie jest łatwo nadążać za konkurencją. Np. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki jest zadłużony na ok. 280 mln zł i nie pieniędzy na poważne inwestycje.

W Madurowiczu wieści o kolejnych niepublicznych szpitalach także jeżą lekarzom włos na głowie, bo w szpitalu otwartym w 1980 nie było dotąd generalnego remontu - przypomina Wyborcza.

Więcej: wyborcza.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH