Konsultant: nie ma uzasadnienia dla stosowania przy porodzie chwytu Kristellera

Chwyt Kristellera, za którego zastosowanie została skazana dwójka lekarzy z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu, nadal jest stosowany.

Jedna z położnych poznańskiego szpitala, która pragnie pozostać anonimowa potwierdza w rozmowie z dziennikarzami Głosu Wielkopolskiego, że tamtejsi lekarze nadal stosują chwyt Kristellera podczas niektórych porodów.

Jak wyjaśnia, o chwycie Kristellera po prostu się nie rozmawia. Ale przyznaje, że nie raz widziała jak się go stosuje. Metoda ta polega na tym, że lekarz, chcąc żeby noworodek przyszedł na świat, naciska na brzuch matki.

Położna przyznaje też, że nie ma co robić nagonki na poznańską lecznicę, bo... to nic nadzwyczajnego. Takie rzeczy dzieją się również w innych szpitalach.

To właśnie za wykonanie tego kontrowersyjnego zabiegu zostali skazani kilka dni temu Piotr M. i Hanna L., ginekolog i położna ze szpitala przy ul. Polnej w Poznaniu. Na skutek chwytu, który zastosowali podczas porodu w 2009 roku, zmarła kobieta i jej dziecko.

Joanna Pietrusiewicz, prezes fundacji "Rodzić po ludzku", która od lat bada to, w jakich warunkach muszą rodzić polskie pacjentki w rozmowie z Głosem Wielkopolskim wyjaśnia, że chwyt nie jest zabroniony przez prawo, jednak są sposoby, które pozwalają lekarzom na bezpieczniejszy poród. Przyznaje też, że lekarze stosują go przez rutynę.

Jak mówi prezes, ta sprawa to temat tabu. Kilka lat temu przeprowadzono badania na temat tego, jak rodzi się w Polsce. Wyniki badań były zaskakujące. W części szpitali to, co mówili ordynatorowie, zupełnie rozmijało się z tym, co opowiadały matki. Od tego czasu niestety niewiele się zmieniło.

Oficjalnie problemu z kłopotliwą techniką położniczą nie ma. Nikt z pytanych przedstawicieli szpitali nie przyznaje się, że gdziekolwiek i ktokolwiek stosuje tę metodę.

Konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Stanisław Radowicki jest stanowczy w tej kwestii. Jak przyznaje, nie ma takich sytuacji w medycynie, w której stosowanie chwytu Kristellera jest uzasadnione.

- Z przyjętych międzynarodowych ustaleń wynika, że jest to zabieg, który jest groźny dla życia i zdrowia pacjentki. Nie ma takich sytuacji, w których można go zastosować. W sytuacjach trudnych rozwiązaniem jest cięcie cesarskie - wyjaśnił w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Radowicki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH