Kielce: tu szkolą w laparoskopii ginekologicznej Kursy laparoskopii ginekologicznej (dla początkujących, średniozaawansowanych i kursy mistrzowskie) odbywają się w ŚCO od czterech lat. Fot. mat. prasowe

W Klinice Ginekologii ŚCO metodą laparoskopową wykonuje się 50 proc. zabiegów operacyjnych. Ten regionalny ośrodek organizował po raz kolejny kurs laparoskopii ginekologicznej dla lekarzy.

W kursie odbywającym się w Klinice Ginekologii Świętokrzyskiego Centrum Onkologii uczestniczyli ginekolodzy z oddziałów klinicznych szpitali w Katowicach, Lublinie, Sosnowcu i Wrocławiu.

To kolejna edycja kursu dla lekarzy początkujących w endoskopii ginekologicznej. W ciągu dwóch dni poznawali tajniki laparoskopii asystując przy zabiegach oraz wykonując wirtualne operacje na trenażerach.

Lekarze zapoznają się z anatomią miednicy mniejszej, poznają poszczególne etapy wyłuszczania torbieli, usuwania jajników. W każdym dniu przeprowadzono sześć operacji, między innymi zabiegi na jajnikach (wyłuszczanie torbieli, mięśniaków), usuwanie nadpochwowo macicy. 

- Dla lekarzy zaczynających swoją przygodę z laparoskopią przygotowaliśmy zabiegi nieonkologiczne, ponieważ zabiegi onkologiczne wymagają od operatora dużego doświadczenia. Zależy nam przede wszystkim na tym, żeby nasi kursanci umieli bezpiecznie poruszać się w zakresie podstawowej endoskopii ginekologicznej - wyjaśniał prowadzący warsztaty dr Marcin Misiek, kierownik Kliniki Ginekologii Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Na każdy dzień przewidziano również po jednym zabiegu onkologicznym (były operowane pacjentki z rakiem trzonu macicy i pacjentka z guzem granicznie złośliwym jajnika).

Laparoskopia jest coraz częściej wykorzystywana w ginekologii. W Klinice Ginekologii ŚCO tą metodą wykonuje się około 50 proc. zabiegów operacyjnych (w zależności od wskazań do zabiegu, stanu ogólnego chorej).

- Najcenniejsze jest to, że pacjentka po zabiegu endoskopowym wstaje następnego dnia, a w trzeciej dobie po dużym zabiegu onkologicznym idzie do domu. Natomiast jeśli ten sam rodzaj nowotworu byłby operowany klasycznie w chirurgii otwartej, chora może wyjść do domu dopiero w 7-8 dobie - zaznacza dr Misiek.

Dodaje: - W onkologii ważne jest też, że po zabiegach endoskopowych można szybko wdrożyć dalsze leczenie. Po wygojeniu się pacjenta po zabiegu otwartym musimy czekać 2-3 miesiące, żeby podjąć dalsze leczenie. Po zabiegu endoskopowym już po tygodniu możemy wkroczyć z uzupełniającą radio lub chemioterapią, jest to tylko uzależnione od wyniku histopatologicznego. To europejski złoty standard.

Kursy laparoskopii ginekologicznej (dla początkujących, średniozaawansowanych i kursy mistrzowskie) odbywają się w ŚCO od czterech lat, zapoczątkował je profesor Mariusz Bidziński. Wzięło w nich udział już ponad 300 lekarzy ginekologów z całej Polski - informuje Izabela Opalińska, rzecznik prasowy ŚCO.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH