Jakość opieki okołoporodowej nie zawsze prosta do porównania Prof. Krzysztof Sodowski. Fot. PTWP

Porównując wskaźniki umieralności okołoporodowej w różnych krajach, należy wziąć pod uwagę sposób rozwiązywania problemu z płodami z wadami rozwojowymi - zauważa prof. Krzysztof Sodowski kierujący oddziałem ginekologiczno-położniczym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Tychach.

- W niektórych krajach przy stwierdzeniu np. trisomi 21 i innych wad dochodzi do terminacji ciąży, w związku z czym te płody nie są wliczone do statystyki umieralności okołoporodowej - wyjaśnia prof. Krzysztof Sodowski.

W Polsce większość dzieci z ciężkimi wadami umiera po porodzie i jest brana pod uwagę w 
obliczaniu wskaźników umieralności.

W związku z powyższym wskaźniki umieralności okołoporodowej 
jako miernik jakości opieki okołoporodowej w różnych krajach nie zawsze są porównywalne.

Obniżenie wskaźników umieralności okołoporodowej w Polsce w ostatnich latach to przede wszystkim efekt wdrożenia i egzekwowania trójstopniowej opieki perinatologicznej, ale również poprawa wyposażenia w sprzęt oddziałów neonatologicznych m.in. w ramach wsparcia WOŚP. 

Czytaj też: Umieralność okołoporodowa coraz niższa. Co jeszcze można poprawić?

W przeciwieństwie do innych krajów Unii Europejskiej, specjalizacja z neonatologii w Polsce 
jest specjalizacją podstawową, co pozwoliło wyszkolić dobrze przygotowaną kadrę młodych 
neonatologów do opieki nad noworodkiem.

Dobrze funkcjonuje również szkolenie podyplomowe, czyli konferencje i kursy dla lekarzy przed i po specjalizacji z neonatologii. Nie ustępujemy też krajom europejskim w zakresie wdrażania nowoczesnych metod leczenia noworodków.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH