HCC: zmniejszenie liczby cięć cesarskich wśród wyzwań w ginekologii Prof. Krzysztof Sodowski. Fot. PTWP

Śmiertelność okołoporodowa noworodków w Polsce jest niższa niż wynosi średnia europejska; to dobry wynik - podkreślali w piątek (19 lutego) eksperci podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Wśród wyzwań wskazywali zmniejszenie liczby cięć cesarskich i zapewnienie większej dostępności znieczulenia.

Na panelu dyskusyjnym poświęconym perinatologii, ginekologii i położnictwu odbywającym się podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Health Challenges Congress, Katowice 18-20 lutego 2016 r.) konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa prof. Stanisław Radowicki poinformował, że śmiertelność okołoporodowa w 2014 r. była w Polsce po raz pierwszy poniżej średniej europejskiej i wyniosła 5,7 promila. Gorsze wyniki mieli w tym czasie Niemcy - 7 promili, Hiszpanie - 8, zaś lepsze - Szwedzi - 4,2 oraz Czesi - 2,8 proc.

- Czy satysfakcjonują nas nasze osiągnięcia? Na pewno nie, chcemy mieć lepsze wyniki. To jest możliwe tylko wtedy, kiedy system będzie stale modyfikowany na aktualne potrzeby. Ilość urodzeń martwych świadczy o niedoskonałej opiece ambulatoryjnej, a pamiętajmy, że starzeje się pacjentka, która rodzi. Rodzące kobiety po 40. roku życia stanowią ponad 2 proc. i ta grupa będzie rosła - powiedział prof. Radowicki.

Wśród sposobów poprawy jakości opieki nad ciężarną wskazał wprowadzenie nowego modelu karty przebiegu ciąży. - Pokaże nam, w jaki sposób prowadzić ciążę, zunifikuje postępowanie, będzie też służyła edukacji ciężarnej - mówił.

Wśród wyzwań w opiece perinatalnej wskazywano też ograniczenie liczby cięć cesarskich - ich odsetek w ogólnej liczbie porodów w Polsce to ponad 37 proc. - To problem, z którym się świat nie uporał, my się staramy to zrobić. Mam nadzieję, że komisja powołana przez Ministerstwo Zdrowia wypracuje polską drogę do zahamowania cięć cesarskich, bo w ciągu 15 lat liczba cięć cesarskich wzrosła nam ponad 2 razy. Jest to w jakiś sposób pokłosie tego, co się dzieje na świecie - mówił prof. Radowicki.

Prowadzący panel ginekolog-położnik prof. Krzysztof Sodowski ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach przytaczał amerykańskie obliczenia, z których wynika, że wzrost cięć cesarskich w tym kraju o 5 proc. - z 29 do 34 proc. - powoduje wystąpienie ok. 14 do 32 zgonów matek z powodu cięcia, 5 do 24 tys. powikłań chirurgicznych, 33 tys. przyjęć na oddziały opieki neonatologicznej, 22,2 tys. ponownych hospitalizacji kobiet, co ogólnie wpływa na podwyższenie wydatków na opiekę zdrowotną o 1 mld dolarów.

Wśród wciąż szwankujących elementów opieki nad rodzącą wymieniano znieczulenie, choć od lipca ubiegłego roku NFZ wprowadził refundację porodów znieczulanych zewnątrzoponowo i podpajęczynówkowo. W efekcie ich liczba wzrosła niemal trzykrotnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH