Ekspertki przypominają: ciężarne mają prawo do bezpłatnych wizyt położnej

Kobiety ciężarne mają prawo do bezpłatnych spotkań z położną - jednego tygodniowo po 21 tyg. ciąży i dwóch tygodniowo od 32 tyg. ciąży - przypominają ekspertki, dodając, że wiele pacjentek o tym nie wie.

Opinię taką wyraziły konsultantka krajowa ds. pielęgniarstwa położniczego i ginekologicznego Leokadia Jędrzejewska oraz prezes Polskiego Towarzystwa Położnych dr hab. Grażyna Iwanowicz-Palus, które uczestniczyły w spotkaniu dotyczącym drugiej edycji konkursu "Położna na medal".

- Kobiety w większości nie mają świadomości, że mogą korzystać z finansowanej przez NFZ opieki położnej podczas ciąży. Często zapisują się do szkół rodzenia, nie zawsze prowadzonych przez osoby posiadające właściwe kwalifikacje, płacąc za to jeszcze znaczne kwoty - mówiła Jędrzejewska.

Warunkiem skorzystania z porad położnej jest, jak wskazywała, skierowanie lekarza ginekologa sprawującego opiekę nad kobietą ciężarną. Jej zdaniem lekarze zbyt rzadko kierują pacjentki do położnych. W jej ocenie, brakuje informacji - np. plakatów i ulotek na ten temat w przychodniach i szpitalach, więc kobiety nie upominają się o taką możliwość.

Jędrzejewska podkreśliła, że spotkania z położną mogą być niezwykle cenne dla młodych mam - pozwalają zdobyć wiedzę o przebiegu ciąży, porodzie np. możliwości opracowania jego planu oraz o połogu, uspokoić ewentualne obawy ciężarnej i umożliwić poznanie położnej.

Oceniła, że warto byłoby opracować jeden wzór karty przebiegu ciąży (obecnie jest dowolność w tym zakresie, ale trwają prace nad ujednoliceniem dokumentacji), zawierający rubrykę o skierowaniu do położnej. Tam można byłoby odnotować kontakt z nią.

Ekspertka przypominała, że kobieta ma prawo do opieki położnej także po porodzie, w ramach tzw. wizyt patronażowych. Położna ocenia podczas nich m.in. stan dziecka, służy także radą w sprawach dotyczących pielęgnacji malucha.

- Przepisy w zakresie opieki położnej nad kobietą przed porodem, w jego trakcie i po nim, są doskonale skonstruowane, czasami szwankuje jednak praktyka - oceniła Jędrzejewska.

Wskazała w tym kontekście - powołując się na wyniki badań w placówkach medycznych - że tylko 20 proc. kobiet posiada tzw. plan porodu - dołączaną do dokumentacji medycznej pacjentki informację na temat jej oczekiwań m.in. w zakresie udziału osoby bliskiej, możliwości skorzystania z prysznica oraz zapewnienia kontaktu "skóra do skóry" z nowonarodzonym dzieckiem.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH