Eksperci: w Polsce zbyt rzadko przeprowadza się histerektomię małoinwazyjną Fot. PTWP (zdj. ilustracyjne)

Towarzystwa ginekologiczne na świecie wskazują, że przezpochwowe usunięcie macicy jest najbezpieczniejszą, najmniej urazową oraz najbardziej opłacalną metodą histerektomii wykonywaną ze wskazań nienowotworowych - zwraca uwagę prof. Rafał Stojko.

Niestety, jak zaznaczył prof. Rafał Stojko, kierownik Oddziału Ginekologiczno-Położniczego z Pododdziałem Ginekologii Onkologicznej w Szpitalu Zakonu Bonifratrów w Katowicach, w kraju odsetek operacji usunięcia macicy wykonywanych drogą przezpochwową to ok. 5-6 proc. wszystkich zabiegów.

Profesor mówił o tym podczas spotkania dla dziennikarzy pt: "Histerektomia minimalnie inwazyjna" w Warszawie 8 września 2017 r., 

Najważniejszy komfort pacjentki
Ekspert podkreślił, że histerektomia czyli usunięcie macicy to zabieg, który wykonuje się ze wskazań onkologicznych i nieonkologicznych.

W ocenie prof. Włodzimiera Baranowskiego z Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, pierwsze wskazanie dotyczące nowotworów, jest zdecydowanie rzadsze. W tej też sytuacji w większości wypadków konieczne jest przeprowadzenie operacji drogą przezbrzuszną a więc poprzez cięcie powłok brzusznych.

W wypadku zabiegów ze wskazań nieonkologicznych, takich jak mięśniaki macicy, śródmaciczna endometrioza czy nie reagujące na leczenie farmakologiczne krwawienie z macicy, powinno się skorzystać z dwóch pozostałych dróg dostępu, a więc histerektomii laparoskopowej bądź też przezpochwowej.

Według prof. Baranowskiego histerektomia laparoskopowa minimalizuje uraz, ponieważ operujący wykonuje jedynie maleńkie, centymetrowe nacięcie w pępku i takie same dwa nacięcia po obu stronach spojenia łonowego.

Jeszcze bardziej oszczędzający jest zabieg przezpochwowy, po którym w ogóle nie ma żadnych blizn.

Jak wybrać drogę operacyjną
Z oceną tą zgadza się prof. Stojko, który podkreśla, że według dostępnych badań histerektomia przezpochwowa (TVH) jest związana z lepszymi wynikami oraz mniejszą ilością powikłań niż histerektomia laparoskopowa (TLH) lub przezbrzuszna (TAH).

Niestety, jak zaznaczył prof. Stojko w Polsce z tej metody korzysta znikoma ilość ośrodków ginekologicznych.

- Jeśli przyjrzymy się danym z NFZ, to okazuje się, że 2009 rok na 35 025 zabiegów histerektomii, aż 22 526 ( czyli 64 proc.) przeprowadzono drogą brzuszną a jedynie 1740 (5 proc.) drogą z naturalnego dostępu czyli przez pochwę. W 2013 roku sytuacja nie wiele się zmieniła, gdyż na 30 972 zabiegów, operacje drogą brzuszną stanowiły 53 proc. czyli 16 443 zabiegów, a drogą przezpochwową jedynie 4 proc. co stanowiło 1292 zabiegów - wyjaśnił prof. Stojko.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH