Eksperci: nietrzymanie moczu potrafi zrujnować życie

Nietrzymanie moczu, na które w Polsce cierpią nawet 4 mln osób, potrafi zrujnować życie i pogarsza jego jakość o wiele bardziej niż tak powszechne schorzenia, jak depresja, cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze - przekonywali w czwartek (27 marca) w Warszawie eksperci na warsztatach dla dziennikarzy.

Jak powiedział PAP prof. Włodzimierz Baranowski, kierownik Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, z problemem nietrzymania moczu (NTM) zmagają się w Polsce ok. 4 mln osób. Większość z nich to kobiety.

Według specjalisty, ok. 50 proc. z nich ma nietrzymanie moczu typu wysiłkowego (do wycieku moczu dochodzi np. podczas kichania, kaszlu, śmiechu). Dwie trzecie z pozostałych 50 proc. przypadków NTM jest związane z tzw. zespołem pęcherza nadreaktywnego, a jedna trzecia - to mieszana postać NTM.

Wśród objawów pęcherza nadreaktywnego prof. Baranowski wymienił parcie naglące na mocz, częstomocz w dzień i w nocy, a także popuszczanie moczu.

Specjalista podkreślił, że konieczność oddawania moczu w nocy jest bardzo uciążliwa dla pacjentów.

- Pacjentki wstają nawet 8-10 razy w ciągu nocy - a ponieważ są to panie najczęściej w wieku pomenopauzalnym i bardzo dojrzałym - to po każdym takim wybudzeniu bardzo trudno im ponownie zasnąć. Rano wstają zmęczone, niewyspane i jeżeli się to utrzymuje, to może prowadzić do szeregu zaburzeń natury psychicznej, w tym do depresji, a w skrajnych sytuacjach nawet do prób samobójczych - tłumaczył prof. Baranowski.

Dr Andrzej Zbigniew Buczyński, specjalista w dziedzinie neurourologii wyjaśnił, że przyczyną pęcherza nadreaktywnego mogą być wady wrodzone kręgosłupa, schorzenia neurologiczne, takie jak stwardnienie rozsiane, udar mózgu, choroba Alzheimera czy Parkinsona, guzy mózgu, a także cukrzyca, operacje przeprowadzane w obrębie miednicy mniejszej (w obrębie której leży pęcherz moczowy).

- Jeżeli nie znajdujemy żadnej przyczyny, dla której ta choroba występuje to mówimy o postaci idiopatycznej - powiedział specjalista.

Prezes "UroConti" Anna Sarbak zwróciła uwagę, że problemy z pęcherzem nadreaktywnym (i ogólnie nietrzymanie moczu) stanowi ogromy problem społeczny. Przytoczyła wyniki badań, które wskazują, że aż 76 proc. osób cierpiących na to schorzenie musiało zmodyfikować swój styl życia, 32 proc. ma obniżony nastrój, a 28 proc. uczucie ciągłego napięcia i stresu.

- Schorzenie powoduje wykluczenie społeczne, ograniczenie aktywności zawodowej, źle wpływa na życie rodzinne - tłumaczyła.

Według prof. Baranowskiego obecnie pacjentki z wysiłkową formą nietrzymania moczu można leczyć - z ponad 90 proc. skutecznością - przy pomocy zabiegów chirurgicznych (pacjentkom zakłada się tzw. taśmę). - Podczas gdy tylko połowa pacjentów z pęcherzem nadreaktywnym jest skutecznie leczona - ocenił specjalista.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH