Eksperci: mamy problem z medykalizacją porodów Prof. Mirosław Wielgoś: - Cięcie nie jest dobre ani dla matki, ani dla jej dziecka. Fot. Shutterstock

Liczba cięć cesarskich, nacinania krocza czy podania rodzącym oksytocyny zbyt często nie jest uzasadniona z  punktu widzenia medycznego - podano w najnowszym raporcie przedstawionym we wtorek (29 marca) przez Fundację Rodzić po Ludzku.


Jak wynika z raportu opublikowanego przez Fundację Rodzić po Ludzku "Medykalizacja porodu w Polsce", przygotowanego w oparciu o  monitoring oddziałów położniczych, w kraju w ciągu ostatniej dekady znacząco wzrósł odsetek wykonywanych cięć cesarskich.

Sytuacja jest o tyle niepokojąca. Jak przyznał prof. Mirosław Wielgoś, konsultant krajowy w dziedzinie perinatologii, niebawem może się dojść do tego, że w kraju w sposób naturalny będą kończyły się te porody, gdzie lekarze nie zdążyli wykonać cięcia. - To co dziś widzimy to prawdziwa tragedia - komentował profesor.

W jego opinii winni tej sytuacji są lekarze, którzy często z rutyny, w obawie o oskarżenia w przypadku powikłań czy zwykłej uległości wobec rodzących decydują się na zabieg, chociaż faktycznie nie ma do jego przeprowadzenia wskazań.

- My musimy zaś głośno mówić, że cięcie nie jest dobre ani dla matki, ani dla jej dziecka. Ono faktycznie powinno mieć miejsce w sytuacji, gdy ratuje życie, a nie wtedy, gdy chcemy szybko sprowadzić na świat dziecko - wskazywał konsultant.

Z raportu wynika także, że wciąż niedoceniana jest rola położnych. W efekcie tylko w 13 proc. porodów pełnią one samodzielną opiekę nad kobietą.

Więcej - jeszcze dzisiaj, w portalu rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH