Eksperci: brak profilaktyki sprzyja zakażeniom okołoporodowym

W Polsce niepraktykowane jest podanie ampicyliny przy carskim cięciu, mimo rekomendacji Evidence Based Medicine (EBM) - medycyny opartej na dowodach naukowych. Eksperci przyznają, że w kraju wciąż nie jest stosowana profilaktyka przeciwko wielu powszechnym drobnoustrojom u kobiet w ciąży, a badania w kierunku GBS, HIV czy HCV są wykonywane zaledwie u co drugiej ciężarnej.

Jak przyznał w trakcie konferencji Noworodek i Niemowlak 2013 r. dr Paweł Grzesiowski, prezes Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa, mniej niż połowa ciężarnych przychodzi do porodu z wykonanym badaniem np. w kierunku paciorkowców grupy B (GBS). W opinii eksperta na taki test przyszłe mamy często nie mogą liczyć nawet w szpitalach.

- Wiadomo zaś, że nosicielkami paciorkowców jest nawet 30 proc. ciężarnych, a potwierdzenie nosicielstwa wymaga wykonania prostego wymazu. Zakażenie paciorkowcem może zagrażać życiu dziecka - zaznacza dr Grzesiowski i dodaje, że aby go uniknąć wystarczy podać przed porodem antybiotyk, w tym przypadku ampicylinę.

Przypomina, że ampicylina powinna być zresztą podana przy każdym cięciu cesarskim niezależnie od wskazań. Zalecenie podania antybiotyku w profilaktyce okołooperacyjnej wynikają z badań klinicznych, które wykazują zmniejszenie liczby powikłań infekcyjnych. Podanie antybiotyku przed zaciśnięciem pępowiny nie ma też niekorzystnego wpływu na noworodka.

Stosowanie antybiotyku w profilaktyce okołooperacyjnej rekomendowali w 2011 r. krajowi konsultanci w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej i chirurgii ogólnej. - W Polsce nie jest to jednak procedura powszechna w szpitalach, mimo dostarczonych dowodów naukowych korzyści jakie ona przynosi - wyjaśnia dr Paweł Grzesiowski.

Dr Beata Zawada, z Krajowego Centrum ds. AIDS zwracała uwagę w trakcie konferencji, że w kraju borykamy się z zakażeniami wertykalnymi. - Chociaż profilaktyka w tym przypadku jest bezpłatna, a prawo jasno mówi, że każda kobieta w trakcie ciąży powinna dwukrotnie wykonać test w kierunku HIV/AIDS - przypomina ekspertka.

Zwraca jednak uwagę, że faktycznie badania takie wykonuje tylko 30 proc. przyszłych mam co oznacza, że większość rodzących zgłasza się do porodu nie zdając sobie sprawy z zakażenia.

- Brak tej świadomości sprawia, że co drugi poród kończy się zakażeniem noworodka, do którego praktycznie przy zastosowaniu odpowiednich procedur można by nie dopuścić - przekonuje dr Beata Zawada.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH