Eksperci: błędy w antykoncepcji głównym powodem nieplanowanych ciąż

Większość nieplanowanych ciąż spowodowana jest błędami w antykoncepcji, szczególnie u młodych kobiet - przekonywali eksperci w środę (2 kwietnia) na konferencji prasowej w Warszawie.

Kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie prof. Romuald Dębski podkreślił, że w Europie aż 38 proc. ciąż jest nieplanowanych, w USA - 48 proc., a na całym świecie - 55 proc. Tylko co czwarta kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, decyduje się na donoszenie ciąży i urodzenie dziecka. Większość niechcianych ciąż jest usuwana (64 proc.) lub dochodzi do samoistnego poronienia (11 proc.).

- Najbardziej zdumiewa, że aż 65 proc. niechcianych ciąż przytrafia się parom, które stosowały jakąś antykoncepcję - podkreślił specjalista. W przypadku 21 proc. z nich kobieta zażywała tabletkę antykoncepcyjną, kolejne 21 proc. par stosowało metody naturalne, takie jak kalendarzyk małżeński czy stosunek przerywany, 12 proc. partnerów używało prezerwatywy, a 6 proc. partnerek miało założoną wkładkę domaciczną.

Wśród kobiet, które zaszły w ciążę mimo przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych, aż 61 proc. nie przestrzegało schematu ich stosowania. Z kolei w tej grupie 47 proc. zapomniało sięgnąć po jedną tylko pigułkę w czasie całego cyklu menstruacyjnego, a 22 proc. nie wzięło dwóch tabletek - wynika z przytoczonych na konferencji badań, które przeprowadzono wśród Amerykanek.

- Niechciana ciąża szczególnie często przytrafia się młodym kobietom, ponieważ są bardziej płodne, zwykle częściej uprawiają seks i wykazują mniejszą motywację do codziennego przyjmowania pigułek, gdy stosują doustną antykoncepcję - dodał prof. Dębski.

Specjaliści mówili również o błędnych przekonaniach na temat antykoncepcji. Prof. Dębski wyjaśniał, że sterylizacja nie jest wcale najskuteczniejszą metodą antykoncepcji, jak się powszechnie sądzi. Po takim zabiegu u jednej kobiety na dwieście lub trzysta zdarza się niechciana ciążą. Równie skuteczne są jednak wkładki domaciczne nowej generacji.

Kierownik Katedry Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Violetta Skrzypulec-Plinta zaznaczyła, że nie ma dowodów na to, że pigułki antykoncepcyjne obniżają popęd seksualny. - Libido kobiety bardziej zależy od wielu występujących w jej w życiu okoliczności, np. relacji z partnerem czy przebiegu kariery zawodowej - podkreśliła.

Ginekolog i położnik z Warszawy dr Grzegorz Południewski przywołał sondaż, przeprowadzony w listopadzie 2013 r., z którego wynika, że dla 97 proc. Polek najważniejsza jest rodzina. Na drugim miejscu stawiają one zdrowie (wskazało na to 67 proc. badanych), dopiero na trzecim relacje z partnerem (50 proc.), a na czwartym - pracę (45 proc.).

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH