Czy pacjentki wciąż ponoszą koszty znieczulenia przy porodzie?

W trakcie porodu pacjentka warszawskiego szpitala położniczego dostała do podpisania dwa dokumenty: zgodę na znieczulenie i zaświadczenie o darowiźnie na rzecz szpitala położniczego w wysokości 600 zł.

Gazeta Wyborcza przytacza historię kobiety, która w trakcie porodu w Szpitalu Specjalistycznym św. Zofii w Warszawie poprosiła o znieczulenie zewnątrzoponowe. Otrzymała ona do podpisania dwa dokumenty: jeden - zgodę na znieczulenie, drugi - zaświadczający o darowiźnie w wys. 600 zł na rzecz szpitala.

Na łamach gazety lecznica wyjaśnia, że NFZ niezależnie od przebiegu porodu płaci szpitalowi za świadczenie 1716 zł. Znieczuleniem zewnątrzoponowym zainteresowanych jest aż 80 proc. Szpital nie byłby w stanie udźwignąć tych kosztów, stąd darowizny na rzecz szpitalnej fundacji. Zaznacza przy tym, że taką darowiznę proponuje na zasadzie dobrowolności.

Fundusz podkreśla, że znieczulenie przy porodzie jest finansowane ze środków publicznych.

Więcej: www.gazeta.pl

 Główne przyczyny braku tzw. znieczulenia na życzenie przy porodzie to niska wycena procedury porodu przez NFZ i dramatyczny brak anestezjologów. Tymczasem kobieta, która ma urodzić oczekuje od szpitala, że będzie miło, bezpiecznie, bezboleśnie i za darmo. - Na rozwiązanie bez bólu i cierpienia liczy aż 80 proc. przyszłych matek - mówią portalowi rynekzdrowia.pl ginekolodzy.

Prof. Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii i położnictwa podkreśla, że z medycznego punktu widzenia, nie ma pojęcia "znieczulenie na życzenie". Decyzja o tym, czy należy podać znieczulenie rodzącej, czy nie, zawsze należy do położnika. Dlatego każde podane znieczulenie rodzącej jest dla niej bezpłatne.

- Decyzja o podaniu znieczulenia opiera się na kwalifikacji lekarskiej. Lekarz podejmując ją bierze także pod uwagę osobniczy próg bólowy. U każdej kobiety może być on inny. Dlatego trudno wszystkie panie traktować tak samo - tłumaczy prof. Radowicki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH