Czas na endokrynologię ginekologiczną

W Polsce podobnie, jak na Zachodzie, należy spodziewać się nasilenia problemów rozrodczych w związku z negatywnymi trendami demograficznymi. Walkę z tymi problemami podejmują endokrynolodzy ginekologiczni.

"Utworzenie nowej specjalności z endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości jest ogromną szansą dla rozwoju tej dziedziny w Polsce. Zbliża tym samym nasz system szkolenia do standardów światowych, wychodząc naprzeciw wymaganiom epidemiologicznym i społecznym" -  pisze prof. Błażej Męczekalski prezes zarządu Polskiego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej.

Jak podaje Towarzystwo, w Polsce endokrynologia ginekologiczna i rozrodczość przez długi czas funkcjonowały na pograniczu specjalizacji z położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii, a pierwsze specjalistyczne oddziały (do dzisiaj głównie jako kliniki uniwersyteckie) zaczęły pojawiać się w latach 70-tych XX wieku.

W ostatnim czasie jednak dziedzina ta przeżywa w naszym kraju ogromny postęp, szczególnie w aspekcie organizacyjnym, który znacznie przybliży organizację opieki zdrowotnej w kraju do rozwiązań europejskich.

Najważniejszym, według specjalistów, krokiem w tym kierunku było wydane przez Ministra Zdrowia Bartosza Arłukowicza  rozporządzenie z dnia 2 stycznia 2013 r. w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy dentystów (Dz.U.2013.26), które było konsekwencją zmian ustawodawczych z 2011 r. (art. 16-18 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty, Dz.U.2011.277.1634 ze zm.). Wśród specjalizacji modułowych w wykazie znalazła się endokrynologia ginekologiczna i rozrodczość, co utworzyło tym samym nową specjalność lekarską.

Szczegóły dotyczące specjalizacji nie są jeszcze znane, lecz po opracowaniu przez Ministerstwo Zdrowia i zespół powołany przez Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego należy się spodziewać w najbliższym czasie pełnego programu specjalizacji. Ministerstwo nie podaje na ten moment definitywnych ram czasowych dotyczących nowego szkolenia.

Obecnie ścisłą endokrynologią ginekologiczną zajmuje się w kraju zaledwie kilka oddziałów klinicznych, podobnie ograniczony jest dostęp do klinik leczenia niepłodności. Po części pokazał to wprowadzony właśnie rządowy program zapłodnienia in vitro, do którego zakwalifikowano w większości ośrodki prywatne.

"Przy okazji wprowadzenia nowej specjalizacji, należy dążyć do stworzenia sieci wysoko specjalistycznych oddziałów i klinik mogących zaoferować pacjentom najwyższy poziom usług oraz profesjonalnego szkolenia dla młodych lekarzy. Warto też pamiętać przy tworzeniu programu specjalizacji, że na endokrynologię ginekologiczną i rozrodczość składają się nie tylko techniki wspomaganego rozrodu, ale również cała gałąź klasycznej endokrynologii ginekologicznej” - pisze prof. Męczykalski.

I dodaje. "Mówiąc o tej drugiej dziedzinie, mam na myśli cały aspekt diagnostyczny (również par z niepłodnością) oraz terapeutyczny w zaburzeniach miesiączkowania, zespołach hiperandrogenizacji, zaburzeniach pokwitania i przekwitania oraz stosunkowo rzadkich, ale bardzo ważnych dla pacjentów zespołach wrodzonych, które wymagają szczególnie profesjonalnego podejścia”.

Specjaliści podkreślają też, że ważnym momentem dla rozwoju specjalizacji było stworzenie Polskiego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej (PTEG).  PTEG powstało 17 maja 2012 r.

Warto podkreślić, że towarzystwo naukowe funkcjonowało już od 2010 r., jako nieformalne stowarzyszenie przy poparciu Międzynarodowego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej (International Society of Gynecological Endocrinology - ISGE).

Fundament pod stworzenie Towarzystwa został postawiony w marcu 2010 poprzez organizację Polskiej Grupy Endokrynologii Ginekologicznej na XIV Światowym Kongresie Endokrynologii Ginekologicznej we Florencji we Włoszech.

"Przed endokrynologią ginekologiczną w Polsce stoją ogromne możliwości rozwoju, co oznacza też ogromny wysiłek dla osób zaangażowanych w tę specjalizację. Mam nadzieję, że przy dużym zaangażowaniu środowisk medycznych, akademickich oraz przy wsparciu władz są szanse na wprowadzenie opieki zdrowotnej w Polsce w tym zakresie, na wysoki międzynarodowy poziom. Czas więc na endokrynologię ginekologiczną (i rozrodczość)” - podsumowuje prof. Męczykalski.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH