Co zrobić, by cięć cesarskich było mniej? Eksperci rozpoczęli prace nad raportem W kraju coraz częściej cięcia cesarskie są wykonywane na życzenie, poza wskazaniami medycznymi. Fot. Fotolia

U czterech na dziesięć rodzących kobiet w Polsce rozwiązanie ciąży następuje w wyniku cesarskiego cięcia. To blisko dwa razy tyle, ile wynosi średnia europejska. W kraju coraz częściej cięcia cesarskie są wykonywane na życzenie, poza wskazaniami medycznymi. Eksperci i Ministerstwo Zdrowia podjęli działania, które mają odwrócić ten trend.

1 grudnia doszło do spotkania zespołu ekspertów powołanego w listopadzie przez ówczesnego ministra zdrowia prof. Mariana Zembalę na wniosek konsultanta krajowego w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Odchodzący szef resortu zobowiązał konsultanta, aby najpóźniej do końca grudnia wypracował metody, które pozwolą zahamować niepokojący trend wzrostu przeprowadzanych w Polsce cesarskich cięć.

Dwa razy za dużo
- Na spotkaniu zdecydowano, iż należy opracować m.in. mapę cięć cesarskich w kraju, na nowo opisać wskazania i przeciwwskazania do ich wykonania. Na tej podstawie powstanie szczegółowy raport, który odpowie na pytanie, co należy zrobić, aby ograniczyć liczbę wykonywanych cięć cesarskich - przekazał nam prof. Stanisław Radowicki, konsultant krajowy w dziedzinie położnictwa i ginekologii,

Zaznaczył, że wskazania do wykonywania cesarskich cięć są jasno określone i funkcjonują od ośmiu lat. Teraz jednak konieczne jest unowocześnienie podejścia do tego zagadnienia. - Trzeba uwzględnić postęp nauk medycznych, po to aby stworzyć adekwatne, zgodne z przyjętymi przez UE, zasady postępowania przy kwalifikowaniu pacjentki do wykonania cesarskiego cięcia - podkreślił prof. Radowicki.

Nowy minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podziela w tej kwestii zdanie swojego poprzednika. Na czwartkowej konferencji prasowej (3 grudnia) poświęconej projektom zmian w polityce zdrowotnej wyjaśnił, że "epidemia" cesarskich cięć z całą pewnością jest jednym z poważniejszych problemów medycznych z jakimi mamy do czynienia w Polsce. 

- Średnia cesarskich cięć, która przekracza 40 proc. jest niepokojąca. Nie ma medycznego uzasadnienia, aby tak wysoki odsetek ciąż kończył się cięciem. Wszystko wskazuje na to, że przekraczamy dopuszczalną granicę dwukrotnie - podkreślił minister zdrowia.

Dodał też, że już spotkał się z prof. Radowickim i przedyskutował temat. - Są trzy możliwe kierunki działania. Jeden - to mechanizmy finansowe, które można stosować, zniechęcając lekarzy do cesarek. Drugi - to dokształcanie lekarzy w tym zakresie. A trzeci, dotychczas niedoceniany kierunek - to rozpoczęcie masowych akcji społecznych, które uświadomiłyby przyszłym matkom, że cięcie cesarskie jest znacznie bardziej niebezpieczne zarówno dla niej jak i dla dziecka niż poród siłami natury - wyjaśnił minister.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH