Brakuje surowicy chroniącej kobiety w ciąży Apteki nie sprowadzają surowicy, gdyż jest droga, poza tym jej ważność określona została na 18 miesięcy od daty produkcji. Fot. Shutterstock

W aptekach nie ma surowicy chroniącej kobiety w ciąży przed skutkami konfliktu serologicznego. Kupowana na pełnopłatną receptę surowica jest podawana profilaktycznie. Apteki jej nie sprowadzają, gdyż jest droga.

Zapobiegająca konfliktowi serologicznemu surowica kupowana z budżetu Ministerstwa Zdrowia jest podawana matkom w szpitalu. Surowicę trzeba podać do 72 godzin po porodzie. W Polsce - jak podaje Gazeta Wyborcza - problem dotyczy ok. 10 tys. kobiet rocznie.

Prof. Stanisław Radowicki, krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii, zaleca by surowicę także podać profilaktycznie w okresie między 28. a 30. tygodniem ciąży. Podanie profilaktyczne nie jest refundowane.

Apteki nie sprowadzają surowicy, gdyż jest droga, poza tym jej ważność określona została na 18 miesięcy od daty produkcji.

Zalecenia dotyczące profilaktyki konfliktu serologicznego pochodzą z 2012 r., powtórzono je w grudniu zeszłego roku. To stosunkowo niedawno i niewielu lekarzy je stosuje, niektórzy tylko na wyraźne życzenie pacjentek. Ginekolodzy nadal często prezentują pogląd, że aby zapobiec skutkom konfliktu serologicznego, wystarczy podać surowicę po porodzie - zauważa Gazeta Wyborcza.

 Więcej: wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH